poniedziałek, 18 października, 2021

Ochroniarze twierdzą, że ktoś uszkodził im zderzak. Domniemanego sprawcę pobili, porwali i okradli

 Ochroniarze napadli człowieka, wepchnęli do auta, zawieźli pod bankomat.  Kazali mu wypłacić pieniądze. Potem podać kody do aplikacji bankowej. Twierdzą, że wcześniej mężczyzna ich zaatakował, uszkodził auto. On twierdzi, że nie miał z tym nic wspólnego. I sprawę zgłosił na policję.  

Do zdarzenia doszło po północy w weekend w centrum Warszawy, w okolicy ronda de Gaulle’a. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji załoga jednej z firm ochroniarskich podczas interwencji dokonała rozboju na człowieku.

Fatalna interwencja

Pewne jest, że patrol ochroniarzy pojechał na interwencję.  Pod jednym z klubów pobiło się kilka osób. Gdy ochroniarze przyjechali na miejsce, nie zastali już uczestników bójki.  Ochroniarze twierdzą,, że w pewnym momencie nieznana im osoba podbiegła do ich służbowego samochodu i uszkodziła w nim zderzak. Ruszyli w pościg za grupą uciekających mężczyzn, w której miał znajdować się sprawca. Pracownicy ochrony dogonili i złapali jednego z mężczyzn, który ich zdaniem uszkodził samochód. Mężczyzna twierdzi, że nie miał z uszkodzeniem auta nic wspólnego.

Z jego relacji wynika za to, że został pobity przez ochroniarzy. Potem pracownicy ochrony wepchnęli go do auta i zawieźli do bankomatu. Tam kazali wypłacić 400 złotych na pokrycie kosztów naprawy uszkodzonego zderzaka.

Pokrzywdzony oddał pieniądze mężczyznom. Potem jednak ochroniarz zabrał mu telefon i zmusił do podania kodów dostępu do aplikacji  bankowej, aby sprawdzić czy ma jeszcze jakieś pieniądze na koncie. Kiedy okazało się, że pokrzywdzony ma jeszcze do dyspozycji 400 złotych kierowca zawrócił do wcześniejszego bankomatu i nakazał pokrzywdzonemu wypłacić kolejne 400 złotych.  Potem odwiózł go z powrotem na miejsce interwencji.

Odpowiedzą za wymuszenie rozbójnicze

Jak relacjonuje policja, pokrzywdzony o tym, co go spotkało opowiedział funkcjonariuszom ze śródmiejskiego wydziału do walki z przestępczością przeciwko życiu i zdrowiu. Policjanci ustalili dane osób wchodzących w skład załogi interwencyjnej, która tamtej nocy pełniła służbę w pobliżu ronda de Gaulle’a. Zatrzymali dwóch podejrzanych w tej sprawie mężczyzn.

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty wymuszenia rozbójniczego oraz bezprawnego pozbawienia wolności działając wspólnie i w porozumieniu. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

(źródło: policja)

Polecamy