niedziela, 24 października, 2021

Przyjechała z dalekiej podróży. W Warszawie zorientowała się, że z walizki wpatrują się w nią dzikie oczy

O sporym zaskoczeniu może mówić mieszkanka Mokotowa, która urlop spędziła na dalekich wakacjach. Podczas rozpakowywania bagaży, już w mieszkaniu, zorientowała się, że z walizki wpatrują się w nią dzikie oczy… Nie należały do człowieka.

Pomimo oszołomienia kobieta postanowiła przyjrzeć się pasażerowi na gapę. Zorientowała się, że oczy należą do żywej jaszczurki. Mieszkanka Mokotowa  zadzwoniła na numer alarmowy straży miejskiej – 986. Dyspozytor wysłał na miejsce Ekopatrol stołecznej Straży Miejskiej.  Jak relacjonuje Straż Miejska, funkcjonariusz i funkcjonariuszka po przybyciu na miejsce ustalili, że jaszczurka to mały gekon. Nie miał widocznych ran, był tylko osłabiony niezbyt komfortową podróżą. Gekon został bezpiecznie odłowiony i przetransportowany do Centrum CITES na terenie warszawskiego ogrodu zoologicznego. Pod fachowym okiem specjalistów szybko dojdzie do siebie – relacjonuje Straż Miejska. Dzikie zwierzęta niestety stosunkowo często przypadkowo podróżują z nami z odległych zakątków świata. Dla naszego i ich  bezpieczeństwa, gdy odkryjemy obecność niespodziewanego gościa, warto to zgłosić do odpowiednich służb. Na przykład Ekopatrolu Straży Miejskiej.

(źródło: Straż Miejska)

Polecamy