piątek, 21 stycznia, 2022

A jednak plakat jest ideologiczny. Ale przede wszystkim głupi

Nawiązania do bieżącej polityki bywają wskazane. I nie one są problemem plakatu świątecznego miasta Warszawa. Problemem tym jest to, że plakat ten celowo ucieka od wątku bożonarodzeniowego. Co w okresie Bożego Narodzenia jest szczytem politycznej poprawności.

AnKot pisze, że plakat świąteczny miasta Warszawa nie jest ideologiczny. Żeby nie doszukiwać się w nim bieżącej polityki. Ale za chwilę przyznaje, że celowo nie ma na nim nawiązań do wątków religijnych. To czym to jest jak nie ideologią? Wg autorki plakat nie nawiązuje do wojny politycznej toczącej się w Polsce. Moim zdaniem jest inaczej – trochę nawiązuje. Ale to akurat nie jest w moim odczuciu najważniejsze. Bo uważam, że czasem nawiązania do polityki są wskazane. Także w szopkach i świątecznych plakatach. Obecną władzę jest za co krytykować, gdyby powstał mądry, religijny plakat z nawiązaniem do współczesności byłoby to sensowne. Gdy powstaje plakat, którego głównym celem ma być przedstawienie Bożego Narodzenia bez Bożego Narodzenia, to sensowne to nie jest. Bieżąca polityka schodzi na dalszy plan. A z jednym z autorką się zgadzam. Plakat jest do tego nieładny. Ale to już rzecz gustu…

Antoni Zankowicz

Polecamy