wtorek, 7 grudnia, 2021

Chciała pomóc po wypadku. Pokrzywdzony wyjął ją z auta i odjechał jej skodą

Takie sytuacje kojarzymy co najwyżej z gangsterskich filmów. W al. Prymasa Tysiąclecia mężczyzna rozbił BMW. Obok zatrzymała się skoda, kierująca chciała udzielić pomocy. Pokrzywdzony wysiadł, wyciągnął kobietę z auta i odjechał jej samochodem…

Udzielanie pierwszej pomocy to rzecz szlachetna i pożądana. Niestety czasem nie otrzymuje się za nią wdzięczności. Przekonała się o tym kierująca skodą,  która zatrzymała się widząc wypadek BMW. Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy wieczór. W al. Prymasa Tysiąclecia BMW wpadło na barierki. Wypadek wyglądał bardzo groźnie, toteż kierujący kilku aut zdecydowali się zatrzymać by sprawdzić, czy nikomu nic się nie stało. Kierowca BMW nie mógł jechać dalej, bo w samochodzie wystrzeliły poduszki powietrzne, pojazd został też poważnie uszkodzony. Mężczyzna wiele się nie namyślał. Podszedł do skody, która zatrzymała się na miejscu wypadku. Bynajmniej nie po to, by dziękować kierującej za zatrzymanie się. Mężczyzna… wyciągnął kobietę ze skody, wsiadł za kierownicę i ruszył w kierunku trasy S8.  Najpierw starali się go złapać inni uczestnicy ruchu, ale bez skutku. W końcu jednak uciekinier znów wypadł z drogi, rozbijając auto. Tym razem policjanci go zatrzymali. Był trzeźwy, trwa jednak oczekiwanie na wynik badania na obecność środków odurzających.

Polecamy