środa, 1 grudnia, 2021

WŚCIEKLIZNA. Zagrożone m. in. Praga-Płd., Targówek, Wawer i Wesoła!

Wścieklizna w Warszawie i na Mazowszu nie odpuszcza.  W stolicy przypadki straszliwej choroby odnotowano już w Wawrze, Wesołej i na Targówku, a zagrożenie obejmuje dodatkowo Rembertów i Pragę-Południe. Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich, we wspomnianych dzielnicach przy drogach umieścił odpowiednie tablice informujące o epidemii. Pamiętajmy o ostrożności i szczepieniu zwierząt!

Gdy zwierzę jest agresywne, ma ślinotok, połyka ziemię, albo kamienie, a w dodatku ze wstrętem reaguje na wodę, może mieć objawy wścieklizny. Choroba zawsze kończy się śmiercią. Może niestety przenosić się na ludzi.  Jak przypominają miejskie i mazowieckie służby, u człowieka, po dostaniu się wirusa do ośrodkowego układu nerwowego, występują objawy zapalenia mózgu. Bóle głowy, nudności, pobudzenie psychoruchowe przechodzące w okres porażenny, śpiączka i zgon. Objawem charakterystycznym jest niemożność spożycia jakiegokolwiek płynu (wodowstręt). Ta straszna choroba zbiera swoje żniwo w województwie mazowieckim i w Warszawie.

Na Mazowszu do 5 listopada Wojewódzki Lekarz Weterynarii stwierdził 85 przypadków. Najwięcej (79) wśród lisów, a także u dwóch jenotów, dwóch psów, dwóch kotów, jednej sarny i jednego nietoperza. W Warszawie chorobę stwierdzono w trzech dzielnicach – na Targówku, Wawrze i w Wesołej. Jako obszar objęty epidemią określono tez Pragę-Południe oraz Rembertów.  ZDM umieścił tam tablice z napisem: „Uwaga! Obszar zagrożony wścieklizną zwierząt”. Pamiętajmy o szczepieniach. Psy szczepimy obowiązkowo raz w roku, koty wychodzące raz w roku, a niewychodzące raz na dwa lata. Na obszarze zagrożonym psy wyprowadzamy TYLKO na smyczy, a koty trzymamy ZAWSZE w domu! Uważajmy na spotkane dzikie, albo nieznane zwierzęta. W razie  podejrzanego kontaktu trzeba udać się do lekarza. Ratunkiem jest surowica. Po pojawieniu się objawów na ratunek jest za późno.

(NTW, MUW, ZDM, mat. pras.)

Polecamy