poniedziałek, 20 września, 2021

Napadli go z tasakiem, mówili, że utną głowę. Na koniec brutalnie pobili

Nastolatek musiał przeżyć prawdziwy horror. Spotkanie na ulicy z koleżankami  skończyło się dla niego brutalnym pobiciem, szpitalem. Chłopak bał się, że sprawcy utną mu głowę.

17-letni chłopak na ulicy Józefowa spotkał się z koleżankami. Nagle zaatakowali go dwaj mężczyźni. Wyjęli tasak, zagrozili, że utną mu głowę. Przerażony nastolatek zaproponował, że odda napastnikom telefon i pieniądze, ale żeby jemu i dziewczynom nie robili krzywdy.  Mimo próśb napastnicy zaczęli bić nieletniego. Następnie uciekli. Skatowanemu chłopcu pomocy udzieliło pogotowie ratunkowe. Obrażenia były na tyle poważne, że karetka zawiozła pokrzywdzonego do szpitala.

Na miejsce przybyła policja, która zaczęła szukać sprawców. Następnego dnia policjanci zatrzymali pierwszego podejrzewanego o udział w pobiciu mężczyznę. To 25-latek. Niebawem wpadł też jego 39-letni kolega. Obaj trafili do policyjnej celi.  W prokuraturze w  Otwocku podejrzani usłyszeli zarzuty pobicia 17-latka, gróźb karalnych oraz kradzieży stalowego tasaka o wartości 600 złotych.

Sąd Rejonowy w Otwocku na wniosek śledczych i prokuratury aresztował mężczyzn na trzy miesiące. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

(źródło: policja)

Polecamy