wtorek, 7 grudnia, 2021

Pies odgryzł mu nos. Policja jechała ratować odgryziony organ

Pies odgryzł mężczyźnie nos. Organ mógł być przyszyty, ale został w domu. Zaczął się dramatyczny wyścig z czasem. Koledze pokrzywdzonego pomogli policjanci.  

Pierwszy akt dramatu rozegrał się w Sulejówku. Pies zaatakował mężczyznę. Dotkliwie go pogryzł, także uszkadzając twarz. Mężczyzna jest w szpitalu na Pradze-Południe, przy ulicy Szaserów. Niestety, podczas ataku pokrzywdzony doznał szeregu ran kąsanych. Miedzy innymi zwierzę odgryzło pokrzywdzonemu nos. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, lekarze powiedzieli, ze przyszyją odgryziony organ. Muszą  go jednak dostać odpowiednio szybko. Do Sulejówka po nos wyruszył kolega pogryzionego. Niestety, po drodze utknął w korku. Były to godziny popołudniowego szczytu, powrotów do domu. Tymczasem liczyła się każda minuta. Przerażony mężczyzna  podbiegł do interweniujących obok policjantów. Powiedział, że jego przyjaciel został pogryziony przez psa, utracił nos. Aby go przyszyć należy błyskawicznie dostarczyć odgryziony  organ.  Policjanci zareagowali – wspólnie z mężczyzną pojechali po nos. W zasadzie błyskawicznie, bardzo bezpiecznie przetransportowali zabezpieczony w misce z wodą organ. Dowieźli go do szpitala i oddali lekarzom.

(zrodlo: policja)

Polecamy