wtorek, 7 grudnia, 2021

Dożywocie skutkiem kradzieży perfum? Dramat w Legionowie

Dożywotnie więzienie to kara, która grozi 37-latkowi, który kradł w  drogerii w Legionowie. Zaczęło się od próby  wyniesienia perfum, skończyło próbą zabójstwa i aresztem.

Do zdarzenia doszło w jednej z drogerii w centrum Legionowa. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, pracownik ochrony na monitoringu zauważył mężczyznę, który do kieszeni kurtki schował flakony z perfumami. Następnie nie zapłacił, chciał wyjść.  Ochroniarz rzucił się  w pościg, próbował zatrzymać mężczyznę. Doszło między nimi do szarpaniny. W jej trakcie sprawca kradzieży wyciągnął nóż  i ugodził nim ochroniarza. Zadał interweniującemu kilka ciosów nożem w okolice brzucha i pleców. Na pomoc ochroniarzowi ruszył przypadkowy świadek tego zdarzenia i pomógł w złapaniu napastnika. Na miejsce przyjechal policyjny patrol. Zatrzymał agresora i zabezpieczył nóż,  którym raniony został pracownik sklepu. 37-letniego napastnika funkcjonariusze zawieźli do policyjnego aresztu. Pracownik ochrony na szczęście nie wymagał hospitalizacji. Na miejscu zdarzenia swoje czynności wykonała grupa dochodzeniowo – śledcza. Zebrała i zabezpieczyła ślady przestępstwa. W legionowskiej prokuraturze sprawca usłyszał  zarzut usiłowania zabójstwa. Sąd Rejonowy w Legionowie aresztował  podejrzanego na trzy miesiące. 37-latkowi za grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności – informuje policja.

Polecamy