środa, 1 grudnia, 2021

Matka się zamartwiała, a opiekunka poszła z dzieckiem kraść

Kobieta nie mogła skontaktować się z opiekunką, która miała opiekować się jej córeczką. Prawda była szokująca…

Chwile grozy przeżyła mieszkanka Żoliborza, która przez kilka godzin nie mogła dodzwonić się do opiekunki swojej półtorarocznej córeczki. Co gorsza, opiekunka miała w tym czasie dziewczynkę pod opieką. Po kobiecie i dziecku nie było śladu. Przerażona mama zgłosiła się na policję. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, szybko okazało się, że 31-letnia opiekunka jest w Śródmieściu. Tamtejsi policjanci złapali ją właśnie na gorącym uczynku podczas kradzieży, w jednym ze sklepów z ubraniami. Mundurowi z Żoliborza udali się do galerii handlowej, gdzie wraz z zatrzymaną 31-latką znajdowała się półtoraroczna dziewczynka. Dziecko policjanci przekazali w bezpieczne ramiona mamy – informuje  policja. Opiekunkę policjanci przewieźli do żoliborskiego komisariatu. 31-latka usłyszała prokuratorskie zarzuty kradzieży ubrań za 759 złotych oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kobiecie grozi teraz kara do 5 lat więzienia – podsumowuje policja.

Polecamy