poniedziałek, 18 października, 2021

Dramat pod Kancelarią Premiera. Padł strzał w białym miasteczku. Nie żyje starszy mężczyzna

Do dramatycznej sytuacji doszło w sobotnie przedpołudnie podczas zgromadzenia przed Kancelarią Premiera w Warszawie. Po strzale ranna została jedna osoba. W ciężkim stanie trafiła do szpitala. Niestety – mężczyzna  zmarł. 

Do zdarzenia doszło w sobotnie przedpołudnie w białym miasteczku przed Kancelarią Premiera. Starszy mężczyzna, w pewnym momencie podszedł pod scenę i wyjął przedmiot przypominający broń. Strzelił sobie w twarz, padł na ziemię. Na miejscu udzieliła mu pomocy załoga pogotowia ratunkowego. Ranny z raną twarzy był nieprzytomny. Karetka odwiozła go do szpitala.

Z wstępnych ustaleń wynika, że poszkodowany, starszy człowiek, nie był uczestnikiem protestu. A broń, której użył,  była bronią sportową, na którą nie trzeba mieć zezwolenia. Stan mężczyzny jest poważny, zaraz po zdarzeniu był nieprzytomny. Niestety, około południa okazało się, że życia starszego mężczyzny  nie udało się uratować.

„Z przykrością przekazujemy informacje od @PolskaPolicja, że pacjent zmarł w szpitalu. Prosimy uszanowanie sytuacji i powstrzymanie się od komentarzy”

– napisali protestujący na Twitterze.

Białe miasteczko pod Kancelarią Premiera stoi od kilku dni. To element protestu pracowników ochrony zdrowia. Chcą oni zwrócić uwagę na tragiczną sytuację lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych. Protest tych ostatnich miał dramatyczny przebieg – na początku jego trwania blisko połowa karetek w Warszawie nie wyjechała do pacjentów. Doszło do sytuacji w której do chorej z podejrzeniem udaru w centrum Warszawy, na pl. Konstytucji leciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Polecamy