piątek, 18 czerwca, 2021

Zostawił psa w nagrzanym aucie na parkingu

W piątkowe popołudnie na Bemowie właściciel zaparkował opla na parkingu i wyszedł. W środku zostawił psa. Samochód stał w nasłonecznionym miejscu. Było coraz goręcej. Zwierzak słabł z każdą minutą. Aby go uratować konieczne było wybicie szyby. Właścicielowi grożą 3 lata więzienia za znęcanie się nad zwierzęciem.

fot. Policja

Samochód w upale, w pełnym słońcu nagrzewa się bardzo szybko. Zostawienie w nim zwierzęcia może stanowić zagrożenie dla jego życia. Co i rusz jednak słyszymy o osobach, które łamią zasady bezpieczeństwa i narażają swoich pupili na cierpienie i śmierć z przegrzania. Tak zdarzyło się  miniony piątek na Bemowie. Jak podaje Komenda Stołeczna Policji, po godzinie 16.00 policjanci z Bemowa otrzymali sygnał o zamkniętym w nagrzanym samochodzie psie. Według zgłaszających, zwierzę przebywało w zaparkowanym oplu przy ul. Wrocławskiej. Zgłaszający odczekali 15 minut na przybycie właściciela, gdy ten się nie pojawiał, postanowili powiadomić o sytuacji Policję – wynika z relacji policjantów. Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili, że na podłodze między przednim fotelem kierowcy a tylną kanapą pojazdu leży pies. Samochód był zaparkowany w nasłonecznionym miejscu. Ocenili, że zwierzę jest słabe i osowiałe. Policjanci o sytuacji powiadomili oficera dyżurnego. W tym samym czasie inni funkcjonariusze próbowali ustalić właściciela pojazdu. Stan psa z każdą minutą się pogarszał, w końcu policjanci zdecydowali się wybić szybę w aucie i wydostać zwierzę ze środka. Gdy pies był już bezpieczny, policjanci zaopiekowali się nim i podali mu wodę – informuje policja. Funkcjonariusze dotarli również do lokalu, w którym miał przebywać właściciel zwierzęcia. Nikogo tam nie zastali. Pies został przewieziony do schroniska. Dopiero po około dwóch godzinach mężczyzna skontaktował się z policjantami. Trwa postępowanie w sprawie. Znęcanie się nad zwierzętami zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności – przypomina policja. I podkreśla, że zostawianie psa (czy innego zwierzęcia) w aucie w upale może skończyć się tragicznie: „Przypominamy, że zwierzę zostawione w samochodzie w upalne dni może ulec przegrzaniu, odwodnieniu, udarowi czy nawet uduszeniu. Nie bądźmy obojętni. Gdy zauważymy zwierzę znajdujące się w sytuacji zagrażającej jego życiu lub zdrowiu, poinformujmy policjantów, telefonując pod numer tel. alarmowego 112”

– podsumowują stołeczni policjanci.

fot. Policja

(źródło: Policja)

Polecamy