piątek, 21 stycznia, 2022

„Lewy” bez Złotej Piłki. Drugie miejsce kapitana reprezentacji Polski

Robert Lewandowski osiągnął najlepszy wynik w historii polskich zawodników  w plebiscycie Złotej Piłki, zajmując drugie miejsce. I został także najlepszym napastnikiem. Sukces ma jednak słodko-gorzki smak. Rok temu, gdy „Lewy” był pewny wygranej, francuski magazyn… odwołał plebiscyt. W tym roku nagrodę dostał Leo Messi, który choć jest piłkarzem wybitnym, w tym roku nie ma co się równać z polskim napastnikiem.

Rok 2020 – Robert Lewandowski został królem strzelców Bundesligi, Ligi Mistrzów, wygrał z Bayernem Ligę Mistrzów, mistrzostwo Niemiec. Fenomenalnie spisywał się tez w rundzie jesiennej. Był wg wszystkich najlepszy, ale „France Futbol” z uwagi na pandemie odwołał plebiscyt.

Lewy dominator

Rok 2021 – Robert Lewandowski wygrał klubowe mistrzostwo świata. Został królem strzelców Bundesligi. Co więcej – pobił rekord legendarnego Gerda Muellera strzelając najwięcej goli w jednym sezonie Bundesligi. Zdobył złotego buta i najwięcej goli w skali roku. Porażki? Odpadnięcie Bayernu z PSG w Lidze Mistrzów. Ale – to także znamienne – Lewy akurat wtedy nie zagrał z powodu kontuzji. Na mistrzostwach Europy Polacy odpadli już w pierwszej rundzie. Jednak kapitan reprezentacji był najlepszym piłkarzem w zespole i jednym z lepszych w turnieju (wyłączając spotkanie ze Słowacją). W dużej mierze przyczynił się też do awansu Biało-Czerwonych do barażu mundialu (pomijając oczywiście zamieszanie z Węgrami, na szczęście bez konsekwencji w losowaniu).

Leo Messi – ciągnął Barcelonę w pierwszej połowie sezonu. Jednak kryzys zespołu mocno się pogłębił, a drużyna nie osiągnęła nic. Latem Leo osiągnął  wreszcie wielki sukces z reprezentacją – Argentyna wygrała Copa America.  Natomiast w drugiej części sezonu Messi wyraźnie zgasł, w PSG był cieniem samego siebie.

Wygrana Argentyńczyka 

Ostatecznie wygrał Leo Messi. Lewandowski był drugi. Sukces? Na pewno – do tej pory to najwyższe miejsce spośród Polaków – do tej pory w 1974 roku trzecie miejsce miał Kazimierz Deyna i w 1982 roku Zbigniew Boniek. Rozczarowanie? Też. Na przestrzeni osiągnięć wielu lat, Messi jest być może najlepszym piłkarzem w historii. Jednak w tym roku indywidualnie lepszy był Lewandowski. Drużynowo? Klubowo podobnie – bo i Barca i Bayern Ligi Mistrzów nie wygrały (Bayern wygrał za to klubowe mistrzostwo świata). Reprezentacyjnie – lepszy był Messi. Ale o ile tu można byłoby mówić o remisie, tak w 2020 roku wygrana kapitana reprezentacji byłaby oczywistością. Niestety plebiscyt odwołano. Leo Messi zachował się z klasą. Kończąc wystąpienie, powiedział, że ma nadzieję, że Lewandowskiemu France Futbol przyzna nagrodę zaległą za ubiegły rok.

Malo jednak prawdopodobne, by francuska redakcja zmieniła swoje nastawienie.

Pierwsza dziesiątka w plebiscycie France Football:

 

1 Leo Messi (Argentyna, FC Barcelona/ PSG)

 

2 Robert Lewandowski (Polska, Bayern Monachium)

 

3 Jorginho (Włochy, Chelsea FC)

 

4 Karim Benzema (Francja, Real Madryt)

 

5 N’Golo Kante (Francja, Chelsea FC)

 

6 Cristiano Ronaldo (Portugalia, Juventus, Manchester United)

 

7 Mohamed Salah (Egipt, Liverpool FC)

 

8 Kevin De Bruyne (Belgia, Manchester City)

 

9 Kylian Mbappe (Francja, PSG)

 

10 Gianluigi Donnarumma (Włochy, AC Milan, PSG)

Polecamy