środa, 1 grudnia, 2021

Okradał kościelne skarbonki. Grozi mu 15 lat odsiadki

Nawet 15 lat więzienia grozi sochaczewianinowi, który okradał świątynie, stacje benzynowe i parkomaty. Wyrok będzie wyższy, bo przestępstwa popełnił w recydywie.

W okradaniu kościołów wyspecjalizował się 29-letni mieszkaniec Sochaczewa. Najpierw włamał się do kościoła, wyłamał zamek w skarbonie i zabrał z niej pieniądze. Jak informuje policja, próbował dostać się do kolejnej, ale nie udało mu się pokonać zabezpieczeń. Skarbonę za to uszkodził. Mężczyzna ukradł z kościoła klucze i zakopał je na terenie jednej z posesji. Jak informuje policja, mężczyźnie zarzuca się, że w tym samym kościele wybił szybę z witrażem. Podejrzany jest również o usiłowanie włamania do jednego z miejskich parkomatów, skąd chciał ukraść kasetkę z pieniędzmi. Nie udało mu się, ale uszkodził urządzenie powodując straty o wartości kilku tysięcy złotych – relacjonuje mazowiecka policja. Podejrzany włamał się również do automatu w jednej z myjni bezdotykowych i zabrał pieniądze. Podobnie jak w przypadku parkomatu, uszkodził urządzenie powodując szkody o wartości około 2,5 tys. złotych. Funkcjonariusze ustalili też, że 29-latek włamał się do automatu i ukradł pieniądze na szkodę stacji paliw w Sochaczewie. Mieszkaniec Sochaczewa odpowiada również za kradzież przewodów elektrycznych – relacjonuje policja. W Komendzie Powiatowej Policji w Sochaczewie mężczyzna usłyszał łącznie sześć zarzutów do których się przyznał. Wszystkie przestępstwa popełnił w warunkach recydywy. Teraz grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

Polecamy