czwartek, 23 września, 2021

Okradła 94-letniego pana. Zabrała mu 2 tysiące złotych. „W ramach opieki”

62-letni mężczyzna odwiedził 94-letniego wujka, cierpiącego na demencję. W domu ku swojemu zdziwieniu zastał kobietę mówiącą ze wschodnim akcentem, splądrowane szafki. Okazało się, że zniknęły pieniądze…

62-latek opiekował się 94-letnim, cierpiącym na demencję wujkiem. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, kilka minut po godzinie 14.00, mężczyzna  powiadomił policjantów, że w mieszkaniu staruszka znajduje się obca kobieta,  która nie potrafi wyjaśnić, w jakim celu tam przebywa. W mieszkaniu są ślady splądrowania szafek ubraniowych. Nie ma też pieniędzy w kwocie 2 tysięcy złotych w miejscu, w którym staruszek je trzymał.  Kilka minut po wezwaniu na miejsce przyjechali mundurowi. Zgłaszający powiedział, że wujkiem opiekuje się on i zaufani ludzie z sąsiedztwa. Nie wie, co ta pani robi w mieszkaniu jego kuzyna i w jakim celu tam przyszła. Jego zdaniem zabrała pieniądze pokrzywdzonemu, ponieważ w mieszkaniu są porozrzucane rzeczy i brakuje gotówki – informuje policja. W portfelu kobiety policjanci ujawnili gotówkę w kwocie 1400 zł. Kobieta nie umiała wyjaśnić, skąd ją ma. Pieniądze zostały zabezpieczone, a ona sama została zatrzymana. W obecności tłumacza języka ukraińskiego oświadczyła, że poznała starszego pana w jednym z pobliskich marketów. Przyszła się nim zaopiekować. Ubrania w szafkach są poprzewracane, ponieważ wycierała kurze na półkach. Podejrzana usłyszała zarzuty kradzieży. Grozi jej do 5 lat więzienia.

(źródło: policja)

fot. policja

Polecamy