piątek, 30 września, 2022

TARGÓWEK. Kompletnie pijana matka,  a w wózeczku maleńkie dziecko

Pijana kobieta chodziła ulicami Targówka z wózkiem i małym dzieckiem oraz kolegą, który miał wyrok do odsiadki. Złapali ich policjanci.

Było piątkowe popołudnie. Ulicami Targówka spacerowała sobie para z wózkiem, w którym znajdowało się maleńkie dziecko. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że oboje byli kompletnie pijani. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, gdy na komendę dotarło zgłoszenie, funkcjonariusze pojechali na miejsce. Udali się w rejon przystanku autobusowego przy ulicy Bazyliańskiej. Tam pary ich nie zastali. Jednak świadek wskazał mundurowym kierunek, w którym odeszli mężczyzna i kobieta z dzieckiem. Przy ulicy Wybrańskiej, na wysokości numeru 25 mundurowi zauważyli opisane osoby. Wylegitymowali ich. Od 34-letniej kobiety wyczuli silny zapach alkoholu, mówiła ona bełkotliwie. Policjanci sprawdzili jej trzeźwość. Alkomat wykazał, że miała prawie 4 promile alkoholu w wydychanym powietrzu – relacjonuje policja.

Funkcjonariusze sprawdzili dane towarzyszącego jej 44-latka w policyjnym systemie. Okazało się, że Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Północ wydał nakaz jego doprowadzenia do aresztu śledczego ze względu na orzeczoną karę 96 dni pozbawienia wolności. Facet nie płacił alimentów. Policjanci zatrzymali 44-latka i przekazali innemu patrolowi, który przewiózł go do komisariatu przy ulicy Chodeckiej. Mężczyzna trafił do celi. Policjanci przewieźli kobietę i dziecko na komendę policji. Tam ponownie zbadali ją alkomatem, który wykazał prawie 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Opiekę nad dziewczynką przejęli dzielnicowi. Policjanci przekazali pijaną matkę patrolowi straży miejskiej, który przewiózł ją do stołecznej izby wytrzeźwień. Dziecko trafiło do szpitala. O dalszym losie dziewczynki zdecyduje Sąd Rodzinny i Nieletnich. W sobotę policjanci przesłuchali 34-letnią matkę dziecka. Przedstawili jej zarzut dotyczący narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

Polecamy