piątek, 18 czerwca, 2021

Wypłaszczanie krzywej ma głęboki sens (KOMENTARZ)

fot. freeimages.com zdj. ilustr

Przy okazji sporu o duże obostrzenia, jakim jesteśmy poddani ujawnił się głęboki spór o to, czy pandemia wirusa wymaga takich restrykcji. Trwa też dyskusja o to, czy strategia polegająca na „wypłaszczaniu” krzywej zachorowań na koronawirusa ma sens. I w tej kwestii uważam, że jak najbardziej tak. Nie wchodzę w polemikę w kwestii absurdów niektórych obostrzeń – a faktycznie ich nie brakuje. Chodzi o samą zasadę. We Włoszech, w regionie Lombardii służba zdrowia należała do jednych z NAJLEPSZYCH (!) w Europie. Dobrze dofinansowanych. Wymknięcie się epidemii spod kontroli sprawiło, że producenci nie nadążają z produkcją trumien. U nas zablokowanie systemu miałoby skutki jeszcze gorsze. Już teraz nie są wykonywane zabiegi planowe. Gdyby koronawirus zablokował szpitale jeszcze bardziej, lekarze nie nadążaliby z pomocą także osobom chorym na zawały, udary, ofiarom wypadków, itd. I liczbę ofiar trzeba by było pomnożyć o właśnie tych, którzy zmarliby w wyniku zablokowania systemu. Dlatego pomysł na walkę z epidemią ma sens. Jak jest realizowany, to już inna sprawa.

Łucja Czechowska

Polecamy