środa, 23 czerwca, 2021

„Łapanki” w autobusach, mandat za zakup piwa?

Wyjście po piwo do sklepu, czy jazda autobusem karane mandatem? Jak wynika z sygnałów od mieszkańców stolicy coraz częściej obostrzenia dotyczące antyepidemicznej kwarantanny przyjmują absurdalny charakter. Jeden z naszych czytelników otrzymał mandat karny bo… jechał autobusem.

fot. policja zdj ilustr.

– Jechałem, ponieważ kolega, który ma problemy z poruszaniem się poprosił mnie o zakupy. Przecież wolontariat nie jest zakazany. Miałem mu kupić leki, środki czystości, artykuły spożywcze. Dostałem mandat w wysokości stu złotych, bo nie miałem jak wyjaśnić, że jadę z pomocą – mówi Aleksander, mieszkaniec Gocławia, który jechał na Grochów do kolegi. – Nie chodziło o spotkanie towarzyskie, ale realną pomoc – podkreśla. Jak się okazuje podobnych sygnałów z miasta jest wiele. Policja może sprawdzać, nie tylko to, czy idziemy po zakupy, ale też czy rzeczywiście kupujemy konieczne towary. Te konieczne to żywność, lekarstwa, środki czystości. Ale już wyjście tylko po alkohol może zostać ukarane mandatem. Przypomnijmy, że według najnowszych obostrzeń nie można wchodzić do lasów, wychodzić na spacery dalej od miejsca zamieszkania, uprawiać sportu. W obrzędach religijnych może uczestniczyć maksymalnie pięcioro wiernych. (az).  

Polecamy