poniedziałek, 14 czerwca, 2021

Kotka Nela płonęła żywcem! Wypadek, czy bestialstwo?

Horror na Bemowie. Kotka Nela płonęła żywcem! Zwierzątko ledwo dotarło do miejsca, gdzie dokarmiane są koty. Tam udzielono kotce pomocy. Wciaż jednak walczy o życie. Pytanie, czy doszło do bestialskiego podpalenia, czy może nieszczęśliwego wypadku…

Sprawę nagłośniła fundacja Koty spod Mostu.

Potworne cierpienie którego nie potrafimy opisać słowami….zdjęcia mówią wszystko….
 Przed kilkoma chwilami zgłoszono nam kotkę, która resztą sił doczołgała się do miejsca karmienia i budek kotów wolnożyjących na jednym z osiedli na Bemowie. Nasz wolontariusz natychmiast pojechał na miejsce i zabrał koteczkę do lecznicy. Potworne obrażenia kotki świadczą o tym, że jej ciałko jest spalone! Obrażenia nie są świeże…to biedactwo cierpi od dawna

czytamy na stronie fundacji. Rokowania zwierzątka są złe. Jedna łapa musi być amputowana, druga być może też. Kotka ma też poparzoną klatkę piersiową. Jak czytamy w komunikacie zwierzę na pewno uległo ciężkim poparzeniom, być może w wyniku wybuchu. Nie wiadomo, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy może czyjeś bestialstwo. Można natomiast zwierzęciu pomóc. Szczegóły TUTAJ

(źródło: Koty spod Mostu) 

Polecamy