sobota, 19 czerwca, 2021

Uratował kumpla przed samobójstwem. Grozi mu 10 lat więzienia

Niecodzienna sytuacja na Mokotowie. Młody mężczyzna uratował życie koledze, który chciał się zabić. Jednak był bardzo pobudzony. Policjanci zainteresowali się jego stanem i ustalili, że jest pod wpływem narkotyków. 

Jak podaje Komenda Stołeczna Policji, kwadrans przed 19.  policjanci zostali wezwani przez załogę ratowniczo-medyczną na jedno z osiedli na warszawskim Mokotowie w związku z próbą samobójczą jednego z mieszkańców. Jak ustalili funkcjonariusze, 23-latek zadzierzgnął sobie na szyi pasek zaczepiony o poprzeczkę w szafie ubraniowej. Z pomocą przyszedł mu jego również 23-letni współlokator, który udaremnił koledze jego zamiar. Jak się okazało, mężczyzna był bardzo pobudzony i agresywny. Wszystko wskazywało, że jest pod działaniem środków odurzających – podaje policja.

W trakcie wykonywania czynności wywiadowcy zauważyli, że w niektórych miejscach w mieszkaniu leżą małe woreczki strunowe. W pokoju należącym do 23-latka, który udzielał pomocy swojemu koledze, znaleźli trzy plastikowe pudełka z grzybkami halucynogennymi. Podejrzany mężczyzna oświadczył, że wszystko należy do niego. Nie potrafił powiedzieć, czy jego rówieśnik je zażył – relacjonuje Komenda Stołeczna Policji. Mężczyzna trafił do aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia. 

(źródło: policja) 

Polecamy