czwartek, 21 października, 2021

Uważajmy, nie śpieszmy się z tym!

Rozumiem, że otwarcie przedszkoli powinno mieć miejsce, bo tylko w ten sposób wielu pracujących rodziców może wrócić do pracy. Jednak wszystko należy robić z głową. Dlatego rozumiem argumenty tych samorządowców, którzy jak Rafał Trzaskowski nie chcą otwarcia przedszkoli już od 6-go maja.

fot. freeimages.com

To prawda – niektóre obostrzenia są może nieco przesadzone. Gospodarkę odmrozić trzeba. Jednak robienie tego w sytuacji, gdy wciąż rośnie liczba zachorowań, gdy zostawia się szefom szkół raptem jeden, no, dwa dni – poniedziałek i wtorek – na przygotowanie do otwarcia, jest potężnym błędem. Szczególnie, że jeszcze niedawno mówiono, że dzieci mogą zarażać, nawet nie chorując. A więc nie śpieszmy się zbytnie z przdszkolami i żłobkami. Lepiej poczekać kilka tygodni i otworzyć gdy będzie pewność, że można to zrobić bezpiecznie.

Helena Kunc

Polecamy