Sala Kongresowa wróci po kilkunastu latach. Remont za prawie 400 baniek

MUSISZ PRZECZYTAĆ

Ostatni koncert odbył się w niej w 2014 roku. Potem zaczął się remont. Wykonawca upadł, kolejne przetargi urzędnicy unieważniali. Sali Kongresowej w Pałacu Kultury i Nauki nie ma do dziś. Miejscy urzędnicy zapowiadają jednak przełom. Ratusz poinformował, że jest wykonawca inwestycji. Prace ruszyć mają w tym roku.

„Modernizacja Sali Kongresowej w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie wraz z pomieszczeniami niezbędnymi do jej funkcjonowania”. Tak nazywa się zamówienie publiczne, w którym urzędnicy właśnie wybrali wykonawcę. Pierwszym jest Konsorcjum Adamietz Warszawa Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (lider). Drugim Adamietz Sp. z o.o. z siedzibą w Strzelcach Opolskich (partner). To te firmy złożyły najkorzystniejszą ofertę – poinformował Urząd Miasta St. Warszawy. Sala Kongresowa w Pałacu Kultury i Nauki była jedną z kluczowych sal widowiskowych w Polsce. We wrześniu 2014 roku rozpoczął się remont, którego koszt miał wynieść 46 milionów złotych. Koncerty miały powrócić już w 2017 roku. Okazało się, że koszty są znacznie wyższe. W 2016 roku wykonawca ogłosił upadłość.

Projekt widmo

W 2019 roku firma zarządzająca Pałacem Kultury i Nauki znów rozstrzygnęła przetarg. Tym razem koszt miał wynieść 183 miliony złotych – taką sumę zabezpieczyła Rada Warszawy. I ta kwota okazała się za mała. A przetarg anulowano. Podobnie stało się z przetargiem w roku 2022. Teraz jest wykonawca.Suma przeznaczona na remont znacznie jednak wzrosła. Wynosi ponad 393 miliony złotych. Jak informuje stołeczny ratusz, prace obejmą kompleksową modernizację Sali Kongresowej wraz z zapleczem technicznym, sanitarnym, konferencyjnym i gastronomicznym. Pojawi się tu infrastruktura elektroakustyczna najnowszej generacji. Wykonawca dostosuje obiekt do obowiązujących przepisów przeciwpożarowych i sanitarnych. Przebuduje go też pod kątem potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Prace wykona zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków – relacjonuje Urząd Miasta. Zakończenie przebudowy planowane jest na przełomie lat 2026/2027, zapowiada stołeczny ratusz. A więc Sala Kongresowa będzie do użytku najwcześniej 13 lat po ostatnim koncercie. Jeśli oczywiście wszystko pójdzie bez zakłóceń.

- Advertisement -spot_img