niedziela, 3 marca, 2024

Przechodził przez jezdnię. Nagle zakasłał i upadł. Dramatyczna walka o życie

Patrol straży miejskiej, dwie załogi karetki pogotowia uczestniczyły w dramatycznej walce o życie młodego człowieka, który zasłabł na przejściu dla pieszych na Woli.

Do dramatycznej sytuacji doszło w miniony piątek, przed południem. Jak relacjonuje straż miejska, młody człowiek stanął przed przejściem dla pieszych na skrzyżowaniu Okopowej i Żytniej. Nagle zakasłał, upadł, stracił przytomność. Interwencję podjęli przejeżdżający tamtędy strażnicy miejscy. Mężczyzna nie oddychał, puls był niewyczuwalny. Funkcjonariusze podjęli masaż serca. Chwilę później przyjechała wezwana przez przechodniów karetka – relacjonuje straż miejska. Ratownicy na przemian ze strażnikami prowadzili resuscytację. Mężczyznę zaintubowali, podłączyli do defibrylatora. Tętno nie wracało. Na pomoc przybyła druga załoga pogotowia ze specjalistyczną pompą resuscytacyjną. Dopiero po jej podłączeniu i podaniu kroplówki funkcje życiowe wróciły. Ratownicy przenieśli poszkodowanego do karetki, zawieźli do szpitala – informuje straż miejska. Do takich sytuacji dochodzi niestety często. W tym momencie ludzie od razu zauważyli, że człowiek zasłabł. Zdarza się, że ktoś leży, a ludzie biorą go za pijanego bądź odurzonego. Warto w takich sytuacjach sprawdzić co się dzieje. Wezwać pogotowie, policję bądź straż miejską, podjąć próbę pierwszej pomocy.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img