niedziela, 3 marca, 2024

Młody mieszkaniec Mazowsza uwierzył oszustowi. Stracił mnóstwo pieniędzy. PRZESTĘPCY ZNOWU GÓRĄ, żerują na naiwności

Zadzwonił do niego pracownik banku, niestety pokrzywdzony uwierzył. Przelał pieniądze, dał kody do mobilnych płatności. Stracił 60 tysięcy złotych. Tym razem ofiarą padł młody człowiek.

Młody mieszkaniec Mazowsza przekonał się, że nie tylko osoby starsze padają ofiarami oszustów. Jak informuje mazowiecka policja, do radomianina zadzwonił mężczyzna, który podał się za pracownika banku. Powiedział, że pieniądze na koncie mężczyzny są zagrożone. Aby je uratować, młody człowiek musi przelać środki na „konta techniczne banku”. Pokrzywdzony posłuchał fałszywego pracownika banku, przelał środki na dwa rachunki bankowe. Udostępnił też oszustowi kody mobilnej płatności. Łącznie stracił ponad 60 tysięcy złotych – relacjonuje policja. Przypomina, by nie dawać wiary usłyszanym przez telefon historiom. Gdy zadzwoni do nas domniemany pracownik banku, chcąc dostępów do kont, policjant twierdzący, że zaprasza nas do udziału w akcji, rozłączmy się. Co ważne, sprawdźmy, czy naprawdę się rozłączyliśmy i najlepiej zweryfikujmy wiadomości osobiście w placówce bankowej lub na komendzie. Prawdziwy pracownik banku nigdy nie zażąda od nas pieniędzy, ani kodów dostępu do płatności mobilnych. Policjant nigdy nie zaprosi nas do udziału w akcji – przestrzega policja.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img