czwartek, 17 czerwca, 2021

Poczuła zapach marihuany, więc doniosła na sąsiada

Mieszkance bloku na Mokotowie przeszkadzał charakterystyczny zapach z kratki wentylacyjnej. Kobieta uznała, że to marihuana i wezwała policję. Faktycznie – w mieszkaniu sąsiada funkcjonariusze znaleźli środki psychoaktywne. Mężczyźnie grozi teraz do trzech lat więzienia.

fot. policja

Ta nietypowa historia zdarzyła się na Mokotowie. W jednym z bloków mieszkance przeszkadzał zapach marihuany wydobywający się z kratki wentylacyjnej. Kobieta wezwała policję. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce i wspólnie ze zgłaszającą rozpoczęli obchód kolejnych mieszkań. Jak podaje Komenda Stołeczna Policji drzwi jednego z mieszkań otworzył młody, 27-letni mężczyzna. Zapytany, czy ma środki psychoaktywne, powiedział, że tak. I z wielką ochotą pokazał mundurowym zarówno marihuanę, jak dwie tabletki ecstazy. Mężczyzna noc spędził w policyjnej celi. Grozi mu do trzech lat więzienia – podaje Komenda Stołeczna Policji. (Łcz.).

Polecamy