środa, 17 kwietnia, 2024

Bój o Pałac, czy spór o Warszawę. Wybory prezydenta stolicy to starcie kilku prędkości

Kampania samorządowa w Warszawie odbywa się na kilku płaszczyznach. To, czy dojdzie, czy nie dojdzie do drugiej tury może mieć wpływ na wybory prezydenckie za rok. W kampanii kandydatów drugiego szeregu zderzą się różne wizje stolicy.

W sobotę swoje hasło zaprezentował Rafał Trzaskowski. Celem urzędującego prezydenta jest wygrana już w pierwszej turze. To dałoby doskonałą pozycję wyjściową przed wyborami prezydenta RP za rok. Z kolei kandydat PiS walczy o utrzymanie drugiej pozycji w Warszawie i doprowadzenia do dogrywki.

Przemysław Wipler z Konfederacji może zamieszać i odebrać sporo głosów PiS-owi. Szanse na niezły wynik ma Magdalena Biejat z Lewicy – w Warszawie popularnością cieszą się bowiem lewicowe i lewicujące ruchy miejskie. Rywalizacja będzie się toczyć na kilku płaszczyznach. Pierwsza to walka Trzaskowskiego nie tyle o reelekcję co wygraną w pierwszej turze. Drugą płaszczyzną będzie starcie PO i PiS. Dla największej partii opozycyjnej najważniejsze będzie to, by utrzymać drugą pozycję, doprowadzić do drugiej tury. Trzecią płaszczyzną będzie starcie wizji Warszawy. Lewicowej, a więc rozwiązań ekologicznych, ograniczania ruchu aut, stref transportu. I prawicowej, z obroną praw kierowców, walką z korkami, zwężaniem ulic, promocją handlu i przedsiębiorczości. Tu, w tle głównej walki może toczyć się rywalizacja Biejat – Wipler. Wybory w Warszawie odbędą się w pierwszą niedzielę po Wielkiej Nocy, 7 kwietnia. Ewentualna druga tura wyborów prezydenta odbędzie się dwa tygodnie później, 21 kwietnia.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img