środa, 17 kwietnia, 2024

Smutny koniec ponurej historii. Zmarł Tomasz Komenda, ofiara wymiaru (nie)sprawiedliwości

W wieku 46 lat zmarł Tomasz Komenda, który 18 lat przesiedział w więzieniu za zabójstwo, którego nie popełnił.

To jedna z najbardziej ponurych historii w polskim wymiarze sprawiedliwości. W noc sylwestrową z 31 grudnia 1996 roku na 1 stycznia 1997 doszło do potwornej zbrodni. Młoda dziewczyna, Małgosia, została bestialsko zgwałcona i zamordowana.

W trakcie śledztwa po zabójstwie Danuta K. doniosła, że w sprawę może być zamieszany wnuk jej sąsiadki Tomasz Komenda. Pomimo alibi 12 osób w sąd skazał go za zabójstwo. Łącznie w więzieniu mężczyzna spędził 18 lat, w 2018 roku Sąd Najwyższy oczyścił go z zarzutów. Komenda otrzymał 13 milionów odszkodowania. Po wyjściu z więzienia próbował wrócić do normalnego życia. Miał dziecko, jednak związek się rozpadł, a Komenda zachorował na nowotwór. 21 lutego dziennikarz TVN Grzegorz Głuszak, który od lat zajmował się sprawą od strony dziennikarskiej, poinformował o śmierci Tomasza Komendy. Informacje potwierdziła rodzina zmarłego. Pogrzeb odbędzie się we Wrocławiu, na cmentarzu przy ulicy Kiełczowskiej w dzielnicy Psie Pole. Sprawa pozostaje jednym z największych skandali w dziejach polskiego wymiaru sprawiedliwości.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img