sobota, 20 kwietnia, 2024

Przed Dniem Matki chciał mamę spalić żywcem. Pomysł wcielił w czyn

Bestialstwo 50-letniego mieszkańca Śródmieścia. Mężczyzna chciał zamordować własną mamę, gdy spała podpalił jej pokój, zamknął w nim staruszkę i wyszedł. 85-latkę obudził duszący dym.

Aż ciężko uwierzyć w tak potworne okrucieństwo, w dodatku wobec osoby najbliższej. W czasie, gdy normalni ludzie planowali prezenty na zbliżający się Dzień Matki, 50-letni mieszkaniec Śródmieścia miał inny plan. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, w środę wieczorem mężczyzna postanowił staruszkę zamordować. Niewiele brakowało.

Mężczyzna mieszkał ze swoją 85-letnią mamą. Od dłuższego czasu nadużywał alkoholu. W środę wcielił w życie bestialski plan. Zaczekał aż kobieta zaśnie, podpalił jeden z pokoi i wyszedł z mieszkania zostawiając 85-latkę w środku. Starszą panią obudził duszący dym. Kobieta ostatkiem sił uciekła z sypialni na balkon, co uratowało jej życie – relacjonuje policja. Dym i wydobywające się z mieszkania płomienie obudziły sąsiadów. Zaalarmowali oni Straż Pożarną i Policję. Na miejsce przyjechał radiowóz i zastępy straży pożarnej. Strażacy zajęli się gaszeniem ognia, wspólnie z policjantami udzielili staruszce pierwszej pomocy przedmedycznej. Niebawem przyjechało pogotowie ratunkowe, opiekę nad staruszką przejęli ratownicy medyczni. Strażacy ugasili pożar. Policjanci zatrzymali już syna kobiety. Nadzór nad śledztwem przejęła Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście. 50-latek usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa. Sąd tymczasowo aresztował go na 3 miesiące. Za usiłowanie zabójstwa grozi kara od 8-15 lat więzienia, 25 lat więzienia lub dożywocie.

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

WIĘCEJ

WIĘCEJ W TELEGRAFIE

- Advertisement -spot_img