sobota, 3 grudnia, 2022

Przez kabanosy za 11 zł. pójdzie do więzienia? Kradzież rozbójnicza na Targówku

Na Targówku, ze stacji benzynowej ukradł paczkę kabanosów. Uciekając uderzył pracownika. Odpowie za kradzież rozbójniczą.

Do zdarzenia doszło kilka dni temu na Targówku. Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, na stację paliw przyszedł klient. Mężczyzna wziął paczkę kabanosów i zamiast iść do kasy i zapłacić, schował towar za paskiem spodni i zakrył kurtką. Zauważyła to pracownica.  Zażądała zwrotu towaru. Mężczyzna zaczął uciekać. W ślad za nim pobiegł pracownik ochrony, który widział kradzież na kamerze monitoringu. Przy myjni spotkał uciekiniera i jego kolegę. Próbował nakłonić 27-latka do zwrotu skradzionego towaru. Ten w odpowiedzi uderzył go dwukrotnie pięścią w twarz – relacjonuje policja. Pracownicy stacji powiadomili policję. Kierownik stacji i funkcjonariusze Straży Miejskiej złapali uciekiniera. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy zatrzymali 27-latka. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań w komendzie przy ulicy Jagiellońskiej. Następnego dnia dochodzeniowiec z Targówka przesłuchał go i przedstawił mu zarzut kradzieży rozbójniczej – relacjonuje policja. Podejrzany ma dużo szczęścia. Normalnie kradzież rozbójnicza jest przestępstwem z artykułu 281 Kodeksu Karnego. Grozi za nią od roku do 10 lat więzienia. W przypadku kabanosów o wartości 11 złotych 27-latek usłyszał zarzut z artykułu 283 KK. Czyli kradzieży rozbójniczej mniejszej wagi. Grozi mu za to od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Polecamy