sobota, 3 grudnia, 2022

Ktoś chciał skazać jaszczurkę na śmierć. Terrarium na białołęckim śmietniku

Mieszkaniec Białołęki nie przypuszczał, że wyrzucanie śmieci wiązać się może z wielką przygodą. Mężczyzna przy altance śmietnikowej zauważył dziwny przedmiot. Gdy się mu przyjrzał zorientował się, że to terrarium z żywą jaszczurką. Ktoś chciał skazać zwierzę na śmierć w męczarniach.

Gad wystawiony w zimnym śmietniku bez pomocy nie miał szans na przeżycie. Znalazca natychmiast wezwał Ekopatrol Straży Miejskiej. Jak informuje Straż Miejska, znalazca okazał się wrażliwym i opiekuńczym warszawiakiem. W trosce o zdrowie zwierzęcia wniósł pojemnik z jaszczurką na cieplejsza klatkę schodową. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, zabrali z klatki schodowej To właśnie stamtąd strażnicy odebrali gada. Zwierz  przybrał barwy żółto-brązowe. Stało się jasne, że na zimny śmietnik trafił – słynący z umiejętności zmiany koloru skóry – kameleon. Była to reakcja na zmienne warunki termiczne. Ktoś, kto porzucił tropikalnego gościa w zimnym śmietniku, prawie skazał go na śmiertelne wychłodzenie – relacjonuje Straż Miejska. Uratowane zwierzę strażnicy przewieźli do specjalistycznego ośrodka CITES przy warszawskim ogrodzie zoologicznym. Trwają poszukiwania osoby, która porzuciła zwierzę. Popełniła ona przestępstwo zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności – podsumowuje Straż Miejska.

 

Polecamy