środa, 10 sierpnia, 2022

Bez prawa jazdy pędził autem z gromadką dzieci. Rajd pod Radomiem

Jechał za szybko po przejściu dla pieszych. Nie miał zapiętych pasów, wiózł za dużo ludzi, w tym pięcioro dzieci nie w fotelikach. W dodatku nie miał prawa jazdy. Niechlubny rekord kierowcy z Radomia.

To naprawdę szczyt nieodpowiedzialności. Tydzień temu po południu w powiecie radomskim wpadł 27-letni mieszkaniec Radomia. W miejscowości Pawliczka policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego z Lipska zatrzymali do kontroli kierującego vauxhallem astra. Jak informuje mazowiecka policja, mężczyzna przekroczył prędkość o  25 km/h. Wg przepisów mógł jechać 50 km/h, jechał 75. Było to dodatkowo niebezpieczne, gdyż przejeżdżał przez przejście dla pieszych. Gdy policjanci zatrzymali kierowcę zorientowali się, że nie ma   on zapiętych pasów bezpieczeństwa. Co więcej, kierujący przewoził o dwie osoby więcej niż określał to dowód rejestracyjny pojazdu – relacjonuje policja. Na tym nie koniec. Jak się okazało na tylnej kanapie pojazdu znajdowało się pięcioro dzieci. Nie były przypięte pasami, ani nie znajdowały się w fotelikach. Największy szok mundurowi przeżyli jednak w trakcie sprawdzania kierowcy w policyjnych systemach. Okazało się, że mieszkaniec Radomia nie posiada uprawnień do kierowania samochodem. Czyli nie ma prawa jazdy!

 

Polecamy