poniedziałek, 27 czerwca, 2022

W latach 30-ych na Gocław dojedzie metro. Tylko tramwaju żal

W najbliższych latach miał już jeździć tramwaj na Gocław. Była zaplanowana konkretna trasa. Uzgodniona w burzliwych konsultacjach społecznych. Koncepcja się zmieniła. Miasto wycofało się (nie definitywnie, ale bezterminowo) z budowy tramwaju. Stawia na metro. Plusem ma być to, że kolej podziemna jeździć ma szybciej. Ale za to powstanie dużo później. I drożej.

Trwają prace przedprojektowe I odcinka III Linii metra. Kilka dni temu miasto i projektanci – ILF  Consulting Engineers Polska zaprezentowali wstępny projekt. Jego zadaniem miało być dopracowanie wybranego w ubiegłym roku wariantu przebiegu linii na Gocław. Oraz przygotowanie niezbędnych dokumentacji dla ogłoszenia przetargu. Projekt zakłada, ze na zadaszeniach wyjść z metra pojawią się rośliny. Elementy architektury mają być powtarzalne, by obniżyć koszt. I odcinek III Linii metra wyruszy ze stacji Stadion Narodowy. Powstanie sześć nowych stacji, w tym dwie węzłowe i cztery poboczne. Linia metra pojedzie więc trasą Stadion Narodowy (stacja istnieje) –  Dworzec Wschodni, Mińska, Rondo Wiatraczna, Ostrobramska,  Jana Nowaka-Jeziorańskiego, Gocław. Długość trasy wyniesie 8,1 km. Powstanie też odgałęzienie prowadzące do Stacji Techniczno-Postojowej na Koziej Górce. Przetarg na realizację tego odcinka ma zostać ogłoszony w 2023 roku – poinformował ratusz.  Miasto prowadzi intensywne prace koncepcyjne dotyczące kolejnych linii i docelowego układu metra w stolicy.

Polecamy