niedziela, 22 maja, 2022

Nawałka. Pomysł niedoskonały, ale chyba bez alternatywy

Adam Nawałka chyba zostanie znów selekcjonerem kadry. Zdania co do tego, czy powinien, są podzielone. I zrozumieć można zarówno zwolenników, jak i przeciwników tej kandydatury. Bo patrząc całkiem na chłodno – nie ma wątpliwości, że Adam Nawałka był najlepszym selekcjonerem w XXI wieku. Jako jedyny po 1986 roku wyszedł z grupy na wielkiej imprezie. Osiągnął też historyczne rezultaty, jak pierwsze w historii zwycięstwo nad Niemcami (wtedy mistrzami Świata). Uczynił z Roberta Lewandowskiego prawdziwą machinę do strzelania goli. Ale też pod koniec kadencji całkowicie się pogubił. Przywiązał do niektórych nazwisk. Dziwacznych przesądów. A na mundialu kadra poniosła klęskę. Co gorsza, potem Nawałka prowadził jedynie Lecha Poznań. Sukcesów – mówiąc delikatnie – tam nie odniósł. Od lat jest bez pracy. Gdy niektórzy mówili, że selekcjonerem za zasługi powinien zostać Henryk Kasperczak, większość reagowała śmiechem. Że przecież nie pracował od lat. To prawda. ostatnio pracował w 2017 roku. Doprowadził drużynę do ćwierćfinału Pucharu Narodów Afryki. Różnica między przerwą Kasperczaka, a Nawałki, to raptem rok… Jednak deprecjonowanie dziś kandydatury Nawałki też byłoby nie na miejscu. Bo mówimy o selekcjonerze zasłużonym, który piłkarzy zna doskonale. I w normalnej sytuacji nie byłby to argument. Ale sytuacja normalna nie jest. Dlatego wybór Adama Nawałki nie jest wyborem doskonałym. Ale chyba jedynym sensownym.

 

Polecamy