piątek, 21 stycznia, 2022

Klaudiusz Wesolek o WEWNETRZNYCH KRESACH. ZUBACZE – Upadłe Miasto, Upadła Wioska

Zubacze to urocza choć wymierająca wioska w województwie podlaskim, na pograniczu Podlasia i Polesia (w okresie międzywojennym należały do województwa poleskiego). Otaczają je lasy, których przybywa, gdyż wielu rolników zalesia okolice. Na gruntach pozostawionych samym sobie, szybko wyrastają lasy-samosiejki. Pola, które pozostały, orane i obsiewane są „pod Łuńje”, aby dotacje unijne dostać. Zwierząt hodowlanych nie widać. Ostatnia krowa zniknęła z Zubacz ładnych parę lat temu. Ostatnim przejawem wiejskiego życia było do niedawna moje stado kóz, które też zlikwidowałem.
Zubacze stały się osadą, zamieszkałą głównie przez staruszków i „najezdnych”, z których większość traktuje zakupione tu domy, jako „dacze” na lato i weekendy. Ta pozostałość po wiosce ma jednak bogatą historię. Pierwszą pisemną wzmianką o wsi jest zapis w dokumentach sądowych, toczącego się procesu o spadek. Wioska istniała prawdopodobnie dużo wcześniej. W 1580 r. było tu już miasto. Prawa miejskie zakupił dla tej miejscowości tutejszy prawosławny magnat Tur Zubacki. Nie udało mi się ustalić daty nabycia praw miejskich.Nie jestem też do końca pewien jaką nazwę nosiło miasto. Niektóre dokumenty mówią o „Turowszczyźnie” ale mogło tu chodzić o majątek Tura „imienia Turowskije” a niekoniecznie taka była nazwa własna miasta. Ludzie tutejsi mówią też o nazwie „Zambrowo” czy „Zambrówka” ale potwierdzenia w książkach nie znalazłem. Prawdopodobnie miasto również nazywało się Zubacze, choć pewności nie mam. Nadanie praw miejskich było jednak faktem. O istnieniu miasta świadczy też pozostałość po dawnym rynku miejskim.

Zniszczona najpewniej w czasie Potopu

Nie wiadomo też, kiedy Zubacze utraciły prawa miejskie. Podejrzewam, że, jak wiele miast w okolicy, zostały zniszczone w czasie Potopu szwedzkiego. Już się nie podniosły, utraciły wkrótce prawa miejskie. Jednak wioska istniała dalej. Przez wieki istniała tu cerkiew i parafia prawosławna. W 1897 roku, po pożarze starej cerkwi, została zbudowana piękna cerkiew pod wezwaniem Pokrowy, która służy tu do dzisiaj. Po upadku miasteczka, była tu sporą wioska, gdzie ludzie gospodarzyli a po budowie stacji w Czeremsze i linii kolejowej, wielu chłopów stało się „chłoporobotnikami”, pracującymi jednocześnie na roli i na kolei. W PRL część mieszkańców była w „kałchozie” czyli rolniczej spółdzielni produkcyjnej, część prowadziło indywidualne gospodarstwa.

Poczucie beznadziejności 

Okrągłostołowe zmiany nie przyniosły Zubaczom i ich mieszkańcom niczego dobrego a raczej upadek i poczucie beznadziejności. Rolnictwo przestało się opłacać, upadła kolej, nie rozwinięto handlu z Białorusią.
 To poczucie beznadziejności chyba niestety na stałe weszło w serca tutejszych ludzi. Nie wierzą w rozwój tych terenów, nawet kiedy pojawiają się nowe szanse jak choćby odradzanie się kolei. Kiedyś przestało istnieć miasto Zubacze a obecnie przestaje istnieć dawna wioska Zubacze, zamieniając się w małą leśną osadę.

Polecamy