wtorek, 7 grudnia, 2021

Czwartek, samo południe. Kolejna rozprawa w sprawie Ciełuszeckiego

W czwartek, w samo południe w Sądzie Apelacyjnym w Białymstoku zacznie się kolejna rozprawa w trwającym od dwudziestu już lat procesie Mirosława Ciełuszeckiego. Opisujemy go od lat. O co chodzi w tej konkretnej sprawie?

Mirosław  Ciełuszecki 20 lat temu (!) został oskarżony o działanie na szkodę firmy (własnej) i oszustwo (miał oszukać prezesa zarządu, czyli… siebie). Sprawa jest kuriozalna, więcej o niej piszemy TUTAJ. Natomiast z zarzutu oszustwa Sad Okręgowy go uniewinnił, skazał na 3 lata więzienia za działanie na szkodę firmy. Sad Apelacyjny wyrok utrzymał, ale nakazał na nowo rozpatrzyć sprawę oszustwa. Obrońcy skierowali kasację do Sądu Najwyższego. I SN kasację tę uwzględnił. Stwierdził że Sad poprzedniej instancji dopuścił się rażących uchybień. I musi sprawę rozpoznać raz jeszcze, tym razem prawidłowo. Był jednak jeden problem – sprawa oszustwa nie była przedmiotem działania SN. I zaczęła się na nowo. W kwietni sąd uniewinnił oskarżonego twierdząc, ze Mirosław Ciełuszecki nie mógł  oszukać zarządu spółki Mirosława Ciełuszeckiego, bo to jedna i ta sama osoba. Prokuratura jednak od wyroku się… odwołała. W czwartek, 25 listopada, o godzinie 12.00 rozpocznie się rozprawa przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku.

 

Polecamy