wtorek, 7 grudnia, 2021

I znowu w plecy… Po dramatycznym meczu Legia przegrywa w Zabrzu

Z przedsionka piekieł do bram raju i znów do piekielnej otchłani – tak można podsumować spotkanie Legii Warszawa w Zabrzu. Mistrzowie Polski przegrywali 0:2, wyrównali, mogli objąć prowadzenie. Decydującą bramkę stracili w doliczonym czasie gry. To siódma porażka z rzędu. Dziesiąta w sezonie. Kryzys się jedynie pogłębia… Legia przegrała z Górnikiem, wciąż pozostaje w strefie spadkowej.

Przed laty piłkarski klasyk, który elektryzował całą  Polskę. Dziś jest inaczej. Górnik to zespół, który od lat popadł w przeciętność. Legia jest mistrzem Polski, ale w tym sezonie jest w sporym kryzysie. A jednak spotkanie w Zabrzu było szalone i godne meczy sprzed lat!

Od 0:2 do 2:2

Zaczęło się fatalnie dla mistrza Polski. W 37 minucie Jimenez podał do Janży, a ten pewnie pokonał Misztę.  Dwie minuty później było 2:0! Strzał Jimeneza  Miszta obronił, ale dobitka Lukasa Podolskiego była już skuteczna. To pierwszy gol w Ekstraklasie mistrza Świata z 2014 roku. Taki wynik utrzymał się do przerwy, wszystko wskazywało na to, że Legia poniesie klęskę, będąc jedynie tłem dla gospodarzy. A jednak w drugiej połowie nastąpiło przełamanie.

W 52 minucie z rzutu wolnego dośrodkował Josue, a Wieteska precyzyjnie wykończył akcje. Było 1:2. Minute później kolejna akcje przeprowadzili legioniści. Silnym strzałem popisał się Muci, było 2:2! Chwile potem Emreli trafił do siatki, ale sędzia dopatrzył się spalonego. Legia rzuciła się na bramkę zabrzan, przez chwile wydawało się, że kolejne gole i trzy punkty są jedynie kwestią czasu.

Rozstrzygniecie w końcówce 

A jednak – Górnik przetrwał nawałnicę legionistów. Po chwili zaczął dochodzić do sytuacji. Raz po podaniu Jimeneza do Kubicy ten drugi trafił do siatki, jednak był spalony. W końcówce wydawało się, że wynik nie ulegnie już zmianie. Aż w doliczonym czasie gry, w 96 minucie Janża dośrodkował a piłkę głową do siatki wpakował Krzysztof Kubica. 3:2, siódma porażka Legii w sezonie. Mecz miał dramatyczny przebieg, mistrzowie Polski wyciągnęli z 0:2 na 2:2 a jednak kończą z zerowym dorobkiem. Na uwagę zasługuje pierwsze trafienie w polskiej lidze Lukasa Podolskiego. Kryzys legionistów robi się już naprawdę bardzo poważny, a sytuacja w lidze wręcz niebezpieczna…

Górnik Zabrze – Legia Warszawa 3:2 (2:0)

1:0 Janża 37’

2:0 Podolski 39’

2:1 Wieteska 52’

2:2 Muci 53’

3:2 Kubica 90’+6’

Górnik: Grzegorz Sandomierski – Przemysław Wiśniewski, Rafał Janicki, Adrian Gryszkiewicz – Robert Dadok, Dariusz Stalmach (67’ Krzysztof Kubica), Alasana Manneh (86’ Filip Bainović), Erik Janża – Bartosz Nowak (60’ Piotr Krawczyk) – Lukas Podolski (86’ Mateusz Cholewiak), Jesus Jimenez

Legia: Cezary Miszta – Mattias Johansson, Mateusz Wieteska, Artur Jędrzejczyk – Yuri Ribeiro (46’ Kacper Skibicki), Josue, Igor Kharatin (46’ Bartosz Slisz), Filip Mladenović – Ernest Muci (76’ Rafa Lopes), Luquinhas (91’ Szymon Włodarczyk), Tomas Pekhart (46’ Mahir Emreli)

Polecamy