środa, 1 grudnia, 2021

Franciszkanin skatowany w parku. Zmarł po przewiezieniu do szpitala

Maksymilian Adam Świerżewski, franciszkanin z siedleckiej parafii o. Maksymiliana Kolbe nie zyje. Brutalnie pobili go nieznani sprawcy w parku w Siedlcach. Z urazami głowy zakonnik trafił do szpitala, gdzie niestety zmarł. Miał 35 lat, od 16 lat był zakonnikiem, od 9 kapłanem. Trwa śledztwo w sprawie zbrodni.

W Dzień Niepodległości, w czwartek, 11 listopada około godziny 20.00 przechodzień w parku w Siedlcach zauważył leżącego człowieka. Mężczyzna był nieprzytomny, miał ślady brutalnego pobicia. Najprawdopodobniej leżał tam już od kilku godzin. Na miejsce przyjechały policja i pogotowie ratunkowe. Rannego ratownicy medyczni zawieźli do szpitala. Niestety, około godziny 3.00 nad ranem, w piątek 12 listopada skatowany mężczyzna zmarł. Jak się okazało, ofiarą jest ksiądz Adam Świerżewski, franciszkanin, znany pod zakonnym imieniem o. Maksymilian Maria. Informacje o śmierci zakonnika  potwierdzili franciszkanie. „11 listopada 2021 r., w wieku 35 lat, w 16 roku życia zakonnego i 9-tym roku życia kapłańskiego, w Siedlcach odszedł do Pana nasz Współbrat z Prowincji Warszawskiej, o. Maksymilian Adam Świerżewski OFMConv. Został pobity ze skutkiem śmiertelnym w Siedlcach” – napisał w mediach społecznościowych ośrodek religijny „Niebo”.

Policja pracowała na miejscu zbrodni, prokuratura wszczęła śledztwo. Na razie nie wiadomo, o której godzinie dokładnie doszło do pobicia. Ciężko rannego zakonnika przechodzień znalazł około 20.00, ale wszystko wskazuje na to, ze mężczyzna leżał w parku przez dłuższy czas.

O. Maksymilian Adam Świerżewski miał 35 lat. Od 16 lat był w zakonie, 9 lat temu przyjął święcenia kapłańskie. Pochodził z diecezji łomżyńskiej, z parafii NMP Częstochowskiej w Szumowie. Posługiwał w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Siedlcach.

(źródło: Zycie Siedleckie, Facebook.com)

Polecamy