środa, 1 grudnia, 2021

Marsz Niepodległości legalny. Będzie miał charakter państwowy

Nie chciał go prezydent Rafał Trzaskowski, nie  godził się sąd. Ostatecznie Marsz Niepodleglości się odbędzie. Będzie mieć jednak  charakter  państwowy.

Decyzję o upaństwowieniu Marszu Niepodległości podjął Jan Józef Kasprzyk,  szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.  Decyzję szefa  UDSKiOR skrytykował prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski.

Ruch szefa UDSKiOR

„W obliczu niezrozumiałej decyzji prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego odmawiającej legalności Marszowi Niepodległości, a także krzywdzących organizatorów Marszu Niepodległości decyzji sądów, w poczuciu odpowiedzialności za to społeczne wydarzenie i bezpieczeństwo wszystkich, którzy 11 listopada chcą obchodzić w tej formule Święto Niepodległości, podjąłem decyzję, aby nadać uroczystości status formalny na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy Prawo o zgromadzeniach” –  poinformował Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.

 

Decyzję skrytykował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. To wygląda trochę tak, jakby Bąkiewicz (Robert, szef stowarzyszenia Marsz Niepodległości – red.) stał się członkiem rządu. Mówię od wielu tygodni, że to państwo, rząd PiS powinien wziąć odpowiedzialność za te uroczystości. Tylko powinien był to zrobić miesiące temu.

 

Marsz legalny, po stałej trasie

Marsz będzie więc legalny i przejdzie stałą trasą. Zacznie się na rondzie Romana Dmowskiego. Potem przejdzie Al. Jerozolimskimi, następnie mostem Księcia Józefa Poniatowskiego w stronę Stadionu Narodowego.„Natomiast w Parku Skaryszewskim delegacje złożą kwiaty pod popiersiem jednego z ojców naszej Niepodległości Ignacego Jana Paderewskiego. W uroczystości złożenia kwiatów weźmie udział wojskowa asysta honorowa. Bezpieczeństwo uczestnikom obchodów zapewni Policja i Żandarmeria Wojskowa” – napisał szef UDSKiOR.

Od lat w stolicy

Marsz Niepodległości odbywa  się od kilkunastu lat, od 2010 roku jest imprezą niezwykle popularną. Organizują go środowiska narodowe. Budzi emocje. W roku 2011 demonstranci spalili wóz jednej z telewizji. Na mieście dymiła też niemiecka Antifa. W 2013 roku spaliła się budka przy  ambasadzie Federacji Rosyjskiej. Oskarżani byli narodowcy, ale okazało się, ze doszło do prowokacji. W roku 2020 demonstranci podpalili mieszkanie. Zaś policja użyła broni gładkolufowej. Ranny został fotoreporter. W tym roku prezydent Warszawy nie zgodził się na przeprowadzenie marszu. Zgodę taką wydał wojewoda mazowiecki. Jednak Sąd uznał, że marsz nie jest cykliczny, a w czasie planowanej demonstracji kolidowałoby z nim inne zgromadzenie. Organizatorzy Marszu Niepodległości zapowiedzieli, że przemarsz i tak się odbędzie. Zapowiadała się wielka, nielegalna demonstracja. Jednak we wtorek, 9 listopada szef UDSKiOR ogłosił Marszowi Niepodległości charakteru państwowego. Będzie mieć charakter państwowy. Udziału w marszu nie potwierdzili prezydent Andrzej Duda, czy premier Mateusz Morawiecki.

Polecamy