środa, 1 grudnia, 2021

Tomasz Terlikowski: Najłatwiej postulować kolejny zakaz, trudniej realnie pomóc

Najłatwiej jest zakazać (a dokładniej postulować kolejny zakaz. Szczególnie, gdy postuluje się go ze świadomością, że nie będzie na niego zgody politycznej. Za to pozwoli on po raz kolejny zaistnieć i zebrać środki na działanie). O wiele trudniej jest przygotować system wsparcia, pomocy, towarzyszenia – napisał na Facebooku Dr Tomasz Terlikowski, publicysta.  Odpowieddział on Mariuszowi Dzierżawskiemu z fundacji Pro Prawo do życia. Wpis publikujemy w całości: 

Mariusz Dzierżawski zarzucił mi, że wybieram sobie ofiary czy że lekceważę ofiary aborcji, bo tak jest wygodniej. Nie zamierzam się bronić, nie zamierzam przekonywać, że jest inaczej. Pamiętam, że kiedyś sam łatwo formułowałem podobne opinie wobec innych. Warto coś jednak wyjaśnić. Ofiarami aborcji są zarówno dzieci, jak i ich matki. Pierwszymi ofiarami często są kobiety, które zostają zostawione, porzucone, wystawione, a potem jeszcze potępione. Ale krzywdą, niesprawiedliwością, brakiem jest także pozostawienie rodzin, bliskich osób niepełnosprawnych samym sobie, wystawienie ich. Krzywdą jest brak zorganizowanej pomocy psychologicznej. Najłatwiej jest zakazać (a dokładniej postulować kolejny zakaz. Szczególnie, gdy postuluje się go ze świadomością, że nie będzie na niego zgody politycznej. Za to pozwoli on po raz kolejny zaistnieć i zebrać środki na działanie). O wiele trudniej jest przygotować system wsparcia, pomocy, towarzyszenia. Łatwo jest wskazywać winnych, piętnować ich, nieco trudniej jest dostrzec rany, cierpienie, ból także w tych, których chcielibyśmy zdyskredytować.

(Facebook.com)

Polecamy