wtorek, 7 grudnia, 2021

Spadli ze schodów w Złotych Tarasach. Nie żyją. Dwie tragedie w ciągu kilku dni!

Najpierw około 40-letni mężczyzna spadł ze schodów ruchomych z najwyższego poziomu Złotych Tarasów na poziom minus jeden. Zginął na miejscu. Kilka dni temu to samo przydarzyło się 46-letniej kobiecie. Co się stało w centrum handlowym?

Niewyobrażalne tragedie przydarzyły się w centrum handlowym Złote Tarasy w Środmieściu, koło dworca Warszawa Centralna. W czwartek, 28 października około 40-letni mężczyzna zasłabł na schodach ruchomych. Dostał ataku epilepsji. W wyniku ataku osunął się, upadł przez barierkę, następnie spadł z najwyższego poziomu na najniższy – minus jeden. Zginął na miejscu. Pierwsze ustalenia wykluczyły udział osób trzecich. Była mowa o nieszczęśliwym wypadku.

Kilka dni później, w dzień zaduszny, 2 listopada doszło niemal do powtórki z tym, że ofiarą tym razem była kobieta. 46-latka również spadła z najwyższego na najniższy poziom. Też zginęła na miejscu. Na miejscu pojawiły się służby i prokurator. Trwa śledztwo w sprawie. Pojawiły się plotki, że sprawy były jakoś połączone. Na razie nie zostały jednak potwierdzone. Oświadczenie wydało za to Centrum Handlowe Złote Tarasy.

Dyrekcja galerii zapewnia, że zarówno schody ruchome jak i barierki spełniają wszelkie normy bezpieczeństwa. Są  „zgodnie z obowiązującym prawem budowlanym oraz wytycznymi Urzędu Dozoru Technicznego” – podkreśla w komunikacie. Okoliczności obu tragicznych wypadków badają policja i prokuratura.

Polecamy