wtorek, 7 grudnia, 2021

2 listopada Dzień Zaduszny, czyli prawdziwe Święto Zmarłych

2 listopada to w religii chrześcijańskiej i w polskiej tradycji ludowej prawdziwe  Święto Zmarłych. Poświęcone  jest modlitwie za dusze wszystkich, którzy odeszli.  

1 listopada Kościół katolicki obchodził Uroczystość Wszystkich Świętych. Radosne wspomnienie ludzi wyniesionych na oltarze i tych wiernych, którzy już są zbawieni. 2 listopada to w Kościele zachodnim Dzień Zaduszny. Wierni wspominają  wszystkich zmarłych, modlą się  za dusze w czyśćcu cierpiące. W tym roku 2 listopada jest możliwość nawiedzenia krypty w katedrze św. Floriana, gdzie pochowany jest zmarły w tym roku arcybiskup Henryk Hoser. Wejście  możliwe jest przez zakrystię katedralną.

Potwierdza przekonanie o życiu wiecznym

Zaduszki zbiegają się zazwyczaj z ludowymi uroczystościami ku czci zmarłych, wywodzącymi się z wierzeń pogańskich lub obrzędowości przedchrześcijańskiej. W doktrynie Kościoła katolickiego Dzień Zaduszny ma ogromne znaczenie. Potwierdza przekonanie o obcowaniu świętych, zmartwychwstaniu ciał, życiu wiecznym, skuteczności modlitwy  wstawienniczej za zmarłych.  Tradycja Zaduszek w Kościele  sięga VII wieku, w  wielu IX –  X ukształtowały się najważniejsze obrzędy. W wieku XIV (1311 rok) Stolica Apostolska wprowadziła Dzień Zaduszny do kalendarza oraz liturgii rzymskiej. Święto stało się  popularne na całym świecie.

W naszym kraju od średniowiecza

W Polsce najstarsza informacja o obchodzeniu Zaduszek poza klasztorami pochodzi z początków XIV wieku. Chodzi o Zaduszki w diecezji wrocławskiej pod rządami biskupa Henryka z Wierzbna. W Kościele jest tradycja, że każdy ksiądz ma odprawić tego dnia trzy msze święte. W kościele, wokół kościoła, bądź na cmentarzu odprawia się procesję zaduszną. Obejmuje ona pięć stacji. Ksiądz i wierni modlą się na pierwszej stacji za zmarłych biskupów i kapłanów. Na drugiej stacji za zmarłych krewnych. Trzecia stacja to modlitwa  za dobrodziejów. Podczas czwartej stacji uczestnicy procesji modlą się za pochowanych w parafii. Piąta stacja to modlitwa za  wszystkich zmarłych. W Polsce tradycją są wypominki. To wyczytywanie imion i nazwisk osób zmarłych. Zwyczaj ten wywodzi się jeszcze ze średniowiecza. Najstarsze zachowane świadectwo pochodzi z XV  wieku. Znajduje się  w Kazaniach gnieźnieńskich.

(źródło: własne, Wikipedia, mat. pras. Diecezja Warszawsko-Praska)

Polecamy