środa, 1 grudnia, 2021

Stało się. Czesław Michniewicz ZWOLNIONY z LEGII!

Czesław Michniewicz nie jest już trenerem Legii Warszawa. Klub świetnie spisywał się w pucharach, ale w lidze było tragicznie. Porażka w Gliwicach przelała czarę goryczy. Tymczasowym trenerem został dotychczasowy szkoleniowiec rezerw Marek Gołębiewski.

Porażka 1:4 z Piastem w Gliwicach, miesiąc bez punktu i miejsce w lidze tuż nad strefą spadkową. A na domiar złego konflikt w szatni. To główne powody dymisji Czesława Michniewicza. Trenera, który wprowadził po latach polski klub do fazy grupowej europejskich pucharów i wywalczył z Legią mistrzostwo w wielkim stylu.

Wyjątkowy tytuł, świetna gra w pucharach

Legię Michniewicz objął we wrześniu 2020 roku, przychodząc do Warszawy z młodzieżówki. Opanował kryzys zespołu, zdobył w wielkim stylu mistrzostwo Polski. Tym ważniejsze, że wywalczone oficjalnie po raz piętnasty. Legioniści są dziś samodzielnym liderem pod względem zdobytych tytułów w historii. Nie trzeba dodawać tytułu z 1993 roku (odebranego na rzecz Lecha przez PZPN).

Kapitalnie legioniści pod wodzą Michniewicza spisywali się w Europie. Rok temu jeszcze się nie udało. Ale w tym sezonie mistrzowie Polski wyeliminowali Bodoe/Glimt z Norwegii, estońską Florę Tallin, odpadli po wyrównanym dwumeczu z Dynamem Zagrzeb z Ligi Mistrzów, ale w decydującym starciu o fazę grupową Ligi Europy pokonali w dwumeczu faworyzowaną Slavię Praga. W samej grupie pokonali Spartaka w Moskwie i Leicester u siebie. Przegrali dopiero w czwartek z naszpikowanym gwiazdami Napoli. Wciąż są jednak liderem grupy.

Tragicznie w lidze, fatalnie w szatni

Legia fatalnie rozpoczęła grę w PKO BP Ekstraklasie. Na 12 kolejek dwa mecze ma przełożone. Jednak w dziesięciu rozegranych tylko trzy razy wygrała, przegrała aż siedem spotkań. I to z niżej notowanymi Radomiakiem, Wisłą Kraków, ale też ze Śląskiem Wrocław, Rakowem Częstochowa, Lechią Gdańsk czy Lechem Poznań. Ostatnia porażka – aż 1:4 w Gliwicach z Piastem mogła być przysłowiową kroplą, przelewającą szalę goryczy. Ale niejedyną.

Drugim elementem, który spowodować mógł przyśpieszenie decyzji o rezygnacji z doświadczonego i zasłużonego szkoleniowca mógł być konflikt w zespole. W jego wyniku trener miał odsunąć od gry kilku piłkarzy – skład na Piasta miał liczyć jedynie szesnastu zawodników. A były gwiazdor Legii, Wojciech Kowalczyk informował o „grupie imprezowej” w ekipie mistrza Polski. Na pewno chemia w drużynie się wypaliła.

Co dalej?

Tymczasowym szkoleniowcem Legii został Marek Gołębiewski. Ma 41 lat. Ostatnio prowadził drugi zespół mistrza Polski. Wcześniej trenował Skrę Częstochowa.

Na giełdzie nazwisk przyszłych trenerów pojawiają się nazwiska Marka Papszuna (trener Rakowa nie mógłby jednak poprowadzić zespołu w tej rundzie), Marka Brosza, byłych szkoleniowców Legii – Jacka Magiery (ale on prowadzi Śląsk, więc problem jest ten sam, co w przypadku Papszuna), Stanisława Czerczesowa i Henninga Berga. A także byłego selekcjonera Jerzego Brzęczka i… obecnego Paulo Sousy (to jednak wydaje się najmniej prawdopodobne).

Czesław Michniewicz był szkoleniowcem wielu polskich klubów, a przed legią młodzieżowej reprezentacji Polski. Na brak ofert raczej narzekać nie będzie.

Legia po 12 kolejkach ligowych (ale dwa mecze ma zaległe) zajmuje z 9 punktami 15 miejsce w tabeli Ekstraklasy. Jest  też jednak na pierwszym miejscu w Lidze Europy. (az)

 

 

Polecamy