wtorek, 7 grudnia, 2021

Okradli, napadli. Jeden z nich chciał zabrać broń policjantowi

Najpierw ukradli czteropak piwa, potem sterroryzowali sprzedawcę. Jeden chciał zabrać… broń policjantowi.

Do sklepu spożywczego przy Marszałkowskiej (niedaleko Hożej) weszło dwóch mężczyzn. Jak relacjonuje Komenda Stołczna Policji, jeden wziął czteropak z piwem i postawił go na nieczynnej kasie. Drugi zaczął uprzejmą pogawędkę ze sprzedawcą. Po chwili jeden z mężczyzn wyszedł, a a drugi, który rozmawiał ze sprzedawcą, chwycił za zgrzewkę piwa i wybiegł z nią ze sklepu. Jak relacjonuje policja sprzedawca, wybiegł za sprawcami na chodnik. Tam jeden mężczyzn zagroził pracownikowi sklepu trzymanym w ręku wkrętakiem. Sprzedawca wystraszył się i wycofał, a napastnicy uciekli. Pokrzywdzony o tym, co się stało, powiadomił policję.

Kilkanaście minut później u zbiegu ulic Hożej i Marszałkowskiej funkcjonariusze namierzyli sprawców. Napastnicy byli pijani, bardzo agresywni i nie wykonywali wydawanych im poleceń – relacjonuje policja. Funkcjonariusze użyli środków przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, kajdanek oraz gazu. Interwencja miała dramatyczny przebieg. Jeden z mężczyzn próbował wyciągnąć policjantowi jego broń. Funkcjonariusze szybko go obezwładnili. Zatrzymali obydwu sprawców. Przy podejrzanych wywiadowcy znaleźli skradzione puszki z piwem oraz narzędzie, którego użyciem grożono sprzedawcy. Obaj napastnicy usłyszeli już zarzuty. Odpowiedzą za kradzież rozbójniczą. Jeden z mężczyzn także za próbę odebrania broni. Sąd aresztował obu mężczyzn na trzy miesiące. Podejrzanym grozi kara do dziesięciu lat więzienia.

Polecamy