wtorek, 7 grudnia, 2021

Wichura zwaliła mury. Gruzy przygniotły kobietę. Dramat na Bielanach!

W czwartkowe popołudnie wichura dała się we znaki mieszkańcom Warszawy. Na Bielanach wiatr był tak silny, że zwalił… mur. Pod gruzami przysypana została młoda kobieta.

Była 15.30. Jak poinformowała Straż Miejska dwaj 16-letni chłopcy szli sobie spokojnie ulicą Młocińską. Nagle usłyszeli przerażający huk. Walił się gruz. Przerażeni nastolatkowie zobaczyli, jak wali się stojący wzdłuż ulicy mur. Betonowa konstrukcja runęła na chodnik. Przygniotła 30-letnią kobietę oraz uszkodziła zaparkowany samochód marki Opel. Chłopcy zachowali się kapitalnie. Natychmiast ruszyli z pomocą. Wydostali poszkodowaną spod gruzowiska i zadzwonili po  pomoc. Jeden z nich został z kobietą, a drugi pobiegł w stronę ronda i zatrzymał przejeżdżający radiowóz Straży Miejskiej. Strażnicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Okazało się, że ranna doznała poważnych urazów obu nóg (złamania z przemieszczeniem). Strażnicy wspólnie z ratownikami opatrzyli poszkodowaną. Ratownicy założyli kobiecie  szyny usztywniające. Karetka przewiozła poszkodowaną do szpitala. Jak podkreśla Straż Miejska, szybką i sprawną pomoc w tej dramatycznej sytuacji ranna zawdzięcza dojrzałej i pełnej empatii postawie dwóch 16-latków. To uczniowie szkoły fundacji ADYS w podwarszawskim Lubiczowie – podsumowuje Straż Miejska.

Niestety wypadek na Bielanach nie był jedynym skutkiem czwartkowej wichury. Jak poinformowało TVN Warszawa, w Śródmieściu, na Foksal porwany przez wiatr znak drogowy uderzył starszą kobietę. 70-latka trafiła do szpitala.

Późnym wieczorem Straż Pożarna informowała, że do 22 w samej Warszawie wpłynęło 130 zgłoszeń. Dotyczyły one przede wszystkim połamanych konarów i zwalonych drzew. Dwie osoby  zostały poszkodowane.

(źródło: Straż Miejska, PSP, TVN Warszawa)

 

Polecamy