wtorek, 7 grudnia, 2021

Znalazł i wziął cudzą kartę. Grozi mu 10 lat odsiadki

Mieszkaniec Mokotowa zostawił kartę płatniczą w biletomacie. Ktoś inny  nią się posłużył. Zakupy kartą pokrzywdzonego zrobił aż czternaście razy.  Za włamanie się na cudze konto grozi kara do dziesięciu lat więzienia.

Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, mieszkaniec Mokotowa kupował bilet w automacie. Przez nieuwagę zostawił kartę płatniczą. Potem zorientował się, że z jego konta bankowego zniknęły środki. Okazało się, że podejrzany aż czternaście razy użył karty pokrzywdzonego. Kupił kilkadziesiąt biletów komunikacji miejskiej, doładował telefon. Pokrzywdzony zgłosił sprawę na policję.

Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, początkowo pokrzywdzony był przekonany, że skradziono mu kartę płatniczą. Po krótkiej retrospekcji doszedł jednak do wniosku, że musiał ją zostawić w biletomacie przy ul. Marszałkowskiej. Nieuprawniony posiadacz jego plastikowego środka płatności czternaście razy włamał się na jego konto. Transakcje głównie dotyczyły zakupu biletów komunikacji miejskiej oraz doładowań telefonu komórkowego.

Funkcjonariusze operacyjnie ustalili, że przywłaszczenia karty mógł dopuścić się 36-letni mężczyzna, nie mający czasowego ani stałego miejsca pobytu. Z tego powodu zatrzymanie podejrzanego było nieco utrudnione. Operacyjni jednak poradzili sobie i zatrzymali podejrzanego. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz czeka go rozprawa sądowa. Grozi mu kara nawet do dziesięciu lat więzienia.

(Warszawski Serwis Prasowy)

Polecamy