środa, 1 grudnia, 2021

Starszy pan w piżamie i kapciach błąkał się po Grochowie

Mężczyzna wyszedł z domu i zgubił się na ulicy. Zabłąkanego na ulicach Grochowa znaleźli strażnicy miejscy.

64-latek w samej piżamie i kapciach wyszedł z domu. Rodzina nie miała z nim kontaktu. W piątek, 15 października zgłosiła na policję zaginięcie. Jak informuje Straż Miejska, dochodziła godzina 13, gdy strażnicy, którzy patrolowali Grochów, zwrócili uwagę na człowieka, który szedł ulicą i zachowywał się dziwnie.  Choć było chłodno mężczyzna ubrany był tylko w piżamę i kapcie. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Mężczyzna wyjaśnił, że postanowił odwiedzić kolegę z pracy i idzie do autobusu. Zaraz potem dodał, że nie wie gdzie się znajduje, ani dokąd konkretnie zmierza.

Strażnicy poprosili mężczyznę o dokumenty – podał swoje dane i adres. Jak ustalili, mężczyzna był poszukiwany ponieważ tego dnia zgłoszono jego zaginięcie. Funkcjonariusze przewieźli mieszkańca Pragi-Południe do miejsca zamieszkania i przekazali rodzinie – informuje Straż Miejska.

Pamiętajmy, że osoby dziwnie się zachowujące, albo w niepełnym ubraniu, czy zbyt lekko ubrane zimą, albo zbyt ciepło latem, mogą potrzebować naszej pomocy. Dla osoby z demencją, zanikiem pamięci, wyjście na samotny spacer może skończyć się bardzo źle. Warto powiadomić Straż Miejską (nr 986) albo zadzwonić na nr alarmowy (112).

 

Polecamy