środa, 1 grudnia, 2021

Po koszmarnym wypadku. Cztery ofiary w tym dwaj bracia

Biegły z zakresu genetyki ma pomóc w identyfikacji zwłok ofiar tragicznego wypadku w Romanowie, w powiecie makowskim. Ciała są tak zwęglone, że nie da się ich rozpoznać na podstawie oględzin i sekcji. Ofiary to czterej nastolatkowie, w wieku od 16 do 18 lat. Dwaj z nich to bracia. Nie wiadomo, który prowadził.

Do koszmarnego wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę w Romanowie, koło  Makowa Mazowieckiego. Samochód osobowy marki audi wypadł z drogi, wpadł do rowu i uderzył w drzewo. Stanął w płomieniach. Na miejsce przyjechała policja, służby ratunkowe i straż pożarna. Niestety, kierowcy i pasażerów nie dało się uratować. Czterej nastolatkowie zginęli na miejscu. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności tragedii. Ze wstępnych informacji wynika, że powodem wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

Śledztwo w sprawie prowadzi prokuratura rejonowa w Przasnyszu. Jak poinformował w poniedziałek TVN Warszawa, wiadomo już, że ofiary to czterej nastolatkowie – 16-latek, 17-latek i dwóch 18-latków. Jeden z 18-latków i 16-latek byli braćmi. Wg portalu, na razie nie można ustalić, kto kierował samochodem. Ciała są tak zwęglone, że nie można ich też zidentyfikować na podstawie oględzin, czy sekcji zwłok. Aby to zrobić, prokuratura musi powołać biegłego z zakresu genetyki.

(źródło: RDC, TVN Warszawa)

Polecamy