wtorek, 7 grudnia, 2021

B. wicepremier Janusz Piechociński w Salonie24: Boję się, że rząd się zmieni, a PiS wyprowadzi na ulicę miliony!

Obawiam się, że rząd się zmieni, ale PiS wyprowadzi na ulicę miliony ludzi. Za to o wynik PSL jestem spokojny, ludowcy na pewno przekroczą próg – powiedział w Salonie24 Janusz Piechociński, były wicepremier i minister gospodarki w rządach Donalda Tuska i Ewy Kopacz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego z lat 2012 – 2015.

Były prezes PSL został zapytany o to, czy nie martwi się, że jego partia w sondażach notuje fatalne wyniki. Czasem 1, częściej 2 proc. poparcia. „O wynik PSL jestem spokojny. Przypomnę, że gdy byłem prezesem stronnictwa, w 2014 roku partia miała w ostatnich przedwyborczych sondażach zaledwie 5-6 proc., ledwo przekraczała próg wyborczy. Było tak, pomimo, że mieliśmy najwięcej zarejestrowanych kandydatów. Przyszedł dzień głosowania. I PSL uzyskało ponad 22 proc. w wyborach samorządowych (…) Jestem pewien, że PSL przekroczy próg i to znacząco” – mówił Piechociński.

Polityk podkreślił jednak, że kolegom z partii dałby jedną radę. „Powinni skupić się w pierwszej kolejności na dbaniu o własny, tradycyjny elektorat. Wzmacnianie szyldu PSL. W dalszej kolejności na szukaniu nowych sojuszników w ramach Koalicji Polskiej. Ale przede wszystkim skupić się na wsi, jej mieszkańcach. Pamiętać, że jest ruch społeczno-gospodarczy grupujący rolników, mówię tu o Agrounii. Wieś musi iść razem w tych wyborach, bo dla polskiej wsi, gospodarstw, będą to wybory egzystencjonalne, najważniejsze od lat” – podkreślił rozmówca Salonu 24.

Były wicepremier powiedział też, że obawia się tego, co będzie po kolejnych wyborach. „Tego, że nastąpi zmiana polityczna w Polsce. Ale po kilku tygodniach Kaczyński i PiS, pod hasłem „oni kradną” wyprowadzi dwa miliony ludzi na ulicę. Nastąpiła zupełna dekompozycja społeczna, są tylko wrogie sotnie” – podkreślił wieloletni lider PSL.

 

Cały wywiad w portalu Salon24 czytaj TUTAJ

Polecamy