niedziela, 24 października, 2021

Wielkie obciążenie, czy wsparcie dla samorządów? Ostra kłótnia o Polski Ład

„Polski Ład to mega podatek. Ale nie tylko o pieniądze tu chodzi. Samorząd stoi dziś na straży Państwa Prawa” – mówił prezydent stolicy Rafał Trzaskowski witając samorządowców z całej Polski. Przedstawiciele różnych szczebli samorządu spotkali się w Teatrze Roma w Warszawie. Z kolei strona rządowa ripostuje, że Polski Ład to dla samorządów ogromna szansa. Według Izby Administracji Skarbowej w Warszawie dochody stolicy, ale też innych miast mają wzrosnąć.

Zmiany w Polskim Ładzie i nieodbieranie kompetencji samorządom – to główne postulaty protestujących w Warszawie samorządowców. Przedstawiciele rozmaitych szczebli samorządów – do gmin i sołectw po metropolie wspólnie protestują przeciwko kształtowi Polskiego Ładu. Zdaniem samorządowców PŁ zamiast pomagać, niszczy samorządność. Protestujący zamierzali przekazać swoją petycję marszałek Sejmu. Elżbieta Witek nie spotkała się jednak z samorządowcami. W spotkaniu wzięli za to udział wicemarszałkowie – Małgorzata  Kidawa-Błońska z Koalicji Obywatelskiej, Włodzimierz Czarzasty z Lewicy i Piotr Zgorzelski z PSL-Koalicji Polskiej. W proteście pod hasłem #w obronie mieszkańców wzięło udział ponad tysiąc samorządowców z całej Polski.

Zdecydowanie inaczej Polski Ład ocenia strona rządowa. Zdaniem Izby Administracji Skarbowej w Warszawie, rozwiązania Polskiego Ładu stanowią szansę dla samorządów. Co więcej, zapewnią im stabilne dochody. „Rozwiązania zaproponowane w ramach Polskiego Ładu zapewnią samorządom stabilne dochody. Ułatwią też planowanie i realizację budżetów. W 2022 r. żaden samorząd nie straci na Polskim Ładzie. W kolejnych latach dochody samorządowe będą wyższe niż wynika to z prognoz samorządów. Ale już w 2022 r. łączne dochody wszystkich JST z PIT i CIT (łącznie z 8 mld zł) będą wyższe o 10,3 proc. od tych prognozowanych przez same JST. Przykładowo: dochody Krakowa będą większe o 90 mln zł. Warszawy o 166 mln zł.  Olsztyna o 28 mln zł, Częstochowy o 31 mln zł. Nowego Sącza o 10 mln zł, Łodzi o 105,1 mln zł” – wyliczyła skarbówka.

(Warszawski Serwis Prasowy, UM Warszawa, NTW)

 

Polecamy