poniedziałek, 18 października, 2021

Mężczyzna zniknął. Gdy go znaleźli groził, że się zabije

Młody mężczyzna był pod sklepem z dziewczyną, nagle zniknął. Policja zaczęła go szukać. Gdy patrol natknął się na zaginionego ten przystawił sobie nóż do szyi. Trzeba było podjąć negocjacje.

Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, we wtorek około 20.00 na komisariat zgłosiła się kobieta. Z jej relacji wynikało, że jej chłopak zniknął. Kiedy razem znaleźli się przed jednym ze sklepów w Józefowie, w pewnym momencie mężczyzna bez uzasadnienia oddalił się od niej w nieznanym kierunku. Dodała, że z uwagi na dość dziwne zachowanie partnera uważa, że może znaleźć się on w sytuacji zagrażającej jego życiu. Policjanci ustalili rysopis zaginionego, a następnie przekazali wszystkim patrolom znajdującym się w służbie – relacjonuje policja.

Funkcjonariusze poszukiwania rozpoczęli od sprawdzenia rejonu w pobliżu miejsca zaginięcia. Po niespełna dwóch godzinach, otrzymali informację, że przy jeden z ulic w Józefowie stoi mężczyzna, który według zgłaszającego może być niebezpieczny.

Na miejsce został skierowany patrol z komisariatu w Józefowie. Mężczyzna, który odpowiadał rysopisowi zaginionego 26-latka, na widok mundurowych wyciągnął nóż i przystawił go do szyi, krzycząc, że zrobi sobie krzywdę. Policjanci podjęli rozmowę z desperatem oraz wezwali wsparcie. Po kilkunastominutowej rozmowie, mężczyzna odłożył nóż i opowiedział funkcjonariuszom o swoich problemach. Po wylegitymowaniu, policjanci potwierdzili, że jest to zaginiony mieszkaniec powiatu otwockiego.

Obecny na miejscu zespół ratownictwa medycznego stwierdził, że mężczyzna znajduje się w stanie upojenia alkoholowego. Po badaniu 26-latek został umieszczony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych do wytrzeźwienia w otwockiej komendzie. Po wytrzeźwieniu został przekazany pod opiekę lekarzy.

(źródło: policja)

Polecamy