niedziela, 24 października, 2021

Prawa strona torem przedzielona. I to się (jednak) nie zmieni?

Miasto wycofało się z projektu tunelu pod torami na Dworcu Wschodnim, poinformowało Radio Dla Ciebie. Czy na korki, gdy  będzie trzeba przejechać z Targówka na Grochów i z powrotem, mieszkańcy prawego brzegu stolicy są już skazani na zawsze?

Raptem trzy kilometry odległości, sąsiednie dzielnice, a przejazdu brak. Bo pomiędzy dzielnicami mieszczą się tory kolejowe. Fragment Trasy Świętokrzyskiej,  który miał rozwiązać problem, na razie nie powstanie. Jest też problem z innym pomysłem, czyli budową tunelu pod Dworcem Wschodnim. Tematem ostatnio zajęło się Radio Dla Ciebie w programie Jest Sprawa. I nie miało optymistycznych wiadomości.

Podzielone, połączone

Przejazd z Grochowa, czy Pragi na Targówek jest tematem debat od wielu lat. Dzielnice są blisko siebie. Ale przedzielają je tory linii średnicowej. W efekcie, by przedostać się z dzielnicy na dzielnicę trzeba nadrobić kilka kilometrów. – To jak „połączone”, a w zasadzie podzielone są Targówek i obie Pragi, pokazuje najlepiej na absurdy jeżdżenia po mieście. Ze stolicy do podmiejskich miejscowości da się dojechać. Z Grochowa na  Targówek to wyprawa, jak do odległej części miasta – mówi Andrzej W., zawodowy kierowca, z Pragi. – To, że tej inwestycji nie ma, jest też absurdem w kontekście proekologicznych planów miasta. Przecież nadrabiając tyle kilometrów zużywamy nie tylko czas, alw więcej paliwa. Jak to się ma do ekologii? – retorycznie pyta nasz rozmówca.

Z kolei jak podkreślali w niedawnym programie Radia Dla Ciebie prascy społecznicy,  gdy dojdzie do kolizji na lewym brzegu Wisły, kierowcy mają wiele alternatyw. Po prawej stronie, gdy dojdzie do choćby drobnej stłuczki na Targowej, powstaje gigantyczny korek na pół dzielnicy – przekonywał Tadeusz Rudzki, ze stowarzyszenia Wiatrak. Był on gościem programu „Jest Sprawa” w Radiu Dla Ciebie. Do tego oczywiście i w „zwykłym” czasie sama podróż z Pragi  na Targówek jest znacznie dłuższa, niż mogłaby być. Zmianę miałby umożliwić tunel pod Dworcem Wschodnim. Mieszkańcy i organizacje społeczne domagają się go od lat. I na zapowiedziach i projektach się kończy.

Niekończące się dyskusje

Łącznik między dzielnicami miał być elementem Trasy Świętokrzyskiej, która zapowiadana jest od wielu lat. I wciąż nie może powstać. Jest też proste rozwiązanie – tunel przebity pod Dworcem Wschodnim. Doskonałą okazją do przeprowadzenia inwestycji jest gruntowny remont linii średnicowej. Jednak we wtorek, w programie Jest Sprawa Radio Dla Ciebie poinformowało, że tunelu  może nie być.  Wiadomość o tym, że miasto wycofuje się z inwestycji pod Dworcem Wschodnim Radio Dla Ciebie miało otrzymać od kolejarzy. Pytani przez rozgłośnię przedstawiciele ratusza uspokajali, że rozmowy jednak się toczą. W audycji RDC dziennikarze  i goście zajęli się sprawą nie oddanej wciąż do użytku inwestycji. Tunel pod dworcem Wschodnim znacznie przyśpieszyłby przejazd z Pragi i Grochowa na Targówek. Teraz trzeba jeździć na około.  Jak podkreślali społecznicy w rozmowie z Radiem Dla Ciebie potwierdzenie tej informacji to krzywda dla mieszkańców na kolejne dziesięciolecia.

Polecamy